bg
Chcę wiedzieć o...
Strona główna
Artykuły
Polscy narciarze nie są świadomi jakie są realne koszty w razie wypadku na stoku

Polscy narciarze nie są świadomi jakie są realne koszty w razie wypadku na stoku

Dodano: 2017-12-05

Co trzeci narciarz wykupuje polisę z gwarantowaną sumą kosztów leczenia mniejszą niż 50 tys. euro. Suma wydaje się duża, tymczasem jest to kwota, która w razie przykrego zdarzenia na stoku może nie pokryć wszystkich kosztów leczenia – wynika z danych rankomat.pl.

Jakie są statystyki?

Wybierając w porównywarce ubezpieczenie na wyjazd narciarski w okresie od listopada 2016 r. do lutego 2017 r.:

  • 33,17% osób zdecydowało się na polisę narciarską z sumą gwarantowaną kosztów leczenia w wysokości 50 tys. euro
  • 36,32% osób zdecydowało się na polisę zapewniającą pokrycie kosztów leczenia powyżej 50 tys. euro
  • 30,52% osób zdecydowało się na polisę zapewniającą pokrycie kosztów leczenia poniżej 50 tys. euro

Jakie są realne koszty leczenia?

Koszty leczenia opłacane w ramach polis narciarskich, wyliczone przez Mondial Assistance, są następujące:

  • ok. 10 tys. euro – koszt przewiezienia pacjenta z Włoch (transport helikopterem ze stoku, przelot i nocleg pielęgniarza do towarzyszenia w powrocie, transport ze szpitala na lotnisko, przelot w pozycji leżącej, transport karetką z lotniska w Polsce do szpitala w mieście zamieszkania pacjenta)
  • 14 tys. euro – 2-tygodniowa hospitalizacja
  • do 10 tys. euro – organizacja pobytu dla osób towarzyszących poszkodowanemu

Natomiast z danych ERV przygotowanych dla rankomat.pl wynika, że:

  • ponad 6 tys. euro to koszty leczenia w Austrii (pobyt w szpitalu, niezbędne zabiegi)
  • 3,7 tys. euro to koszty akcji ratunkowej (z udziałem helikoptera)
  • około 10 tys. euro to transport poszkodowanego helikopterem ze stoku do szpitala we Włoszech
  • 2,44 tys. euro to transport ambulansem z Włoch do Polski z wyprostowaną i uniesioną nogą

Dla porównania TU Europa informuje, że najwyższe koszty leczenia i pomocy assistance w ostatnim sezonie odnotowano w związku z wypadkiem narciarskim na terenie Andory. Poniesione wówczas koszty leczenia szpitalnego oraz zorganizowanie transportu medycznego drogą lotniczą na noszach wyniosły 120 tys. zł, czyli około 30 tys. euro.

– Koszty leczenia za granicą mogą być bardzo wysokie, zwłaszcza po  wypadkach, do których doszło na stoku. Te zazwyczaj są bardzo poważne, wiążą się z koniecznością długiej hospitalizacji, operacji i specjalistycznego transportu sanitarnego. To z kolei wpływa na wysokie koszty leczenia, dlatego zalecam, żeby narciarze wybierali polisy z sumą ubezpieczenia nie mniejszą niż 50 tys. euro. Taka kwota powinna gwarantować właściwą ochronę w razie nieszczęśliwego wypadku na stoku – informuje Patryk Juchniewicz, dyrektor ds. rozwoju sprzedaży rankomat.pl, w rozmowie z Gazetą Ubezpieczeniową.

Artykuły powiązane

Komisja Nadzoru Finansowego ukarała Compensa TU SA VIG kwotą 8,5 mln zł.

Komisja Nadzoru Finansowego ukarała Compensa TU SA VIG kwotą 8,5 mln zł. Powodem jest niedoszacowanie składek w ube...

Czy portale ogłoszeniowe muszą dziś sprawdzać treść ogłoszeń zanim trafią do sieci?

TSUE odpowiada jednoznacznie: tak. Najnowszy wyrok w sprawie C‑492/23 diametralnie zmienia zasady odpowiedzialności pl...

Warta rzuca wyzwanie hakerom. Nowa polisa cybernetyczna już na rynku.

Przedsiębiorcy zyskali nowe narzędzie do walki z cyfrozagrożeniami. Warta rozszerzyła swoje portfolio o kompleksowe ube...