bg
Chcę wiedzieć o...
Strona główna
Artykuły
Klienci wybierają kontakt z agentem ubezpieczeniowym

Klienci wybierają kontakt z agentem ubezpieczeniowym

Dodano: 2016-06-08
Publikator: Bacca

„Agent ubezpieczeniowy, to osoba, z którą klienci najchętniej kontaktują się w przypadku pytań związanych z polisą” – takie wnioski nasuwają się z analizy wyników badania dotyczącego preferowanych sposobów kontaktu z ubezpieczycielem, zleconych przez Bacca.

Co 2. osoba uczestnicząca w badaniu (49 proc.) wskazała, że najchętniej skontaktowałaby się „idąc lub dzwoniąc do swojego agenta ubezpieczeniowego”. Na kolejnym miejscu znalazł się kanał telefoniczny lub samodzielny kontakt z infolinią, 28 proc. respondentów. 13 proc. badanych wybrałoby kontakt mailowy. Najmniej wskazań uzyskały odpowiedzi: „szukałbym rozwiązania problemu na moim koncie samoobsługowym”, „poprzez chat internetowy z pracownikiem ubezpieczyciela”, „poprzez media społecznościowe np. facebook, twitter”.

– Agent ubezpieczeniowy jest darzony dużym zaufaniem przez klientów. Wszelkie problemy lub wątpliwości związane z polisą najpierw są konsultowane właśnie z nim. Obserwujemy, że aby sprawniej zarządzać relacjami ze swoimi klientami, agenci coraz częściej korzystają z innowacyjnych rozwiązań IT – powiedział Cezary Świerszcz, prezes Bacca.

Badanie zrealizowało IBRiS na zlecenie Bacca w lutym 2016 r., na ogólnopolskiej próbie, stanowiącej liczebną reprezentację ogółu mieszkańców Polski (dane wg GUS).

Artykuły powiązane

Warta rzuca wyzwanie hakerom. Nowa polisa cybernetyczna już na rynku.

Przedsiębiorcy zyskali nowe narzędzie do walki z cyfrozagrożeniami. Warta rozszerzyła swoje portfolio o kompleksowe ube...

Dlaczego historia samochodu ma znaczenie dla ubezpieczenia OC i AC?

Rola danych o pojeździe w procesie oceny ryzyka ubezpieczeniowego Struktura polskiego rynku...

Rynek ubezpieczeń po III kwartale 2025: wypłaty, wzrosty i kluczowe zmiany

Rynek ubezpieczeń pokazuje skalę i stabilność Po trzech kwartałach 2025 roku polski rynek ubezpieczeń potwierdził swoją...