bg
Chcę wiedzieć o...
Strona główna
Artykuły
Skarga nadzwyczajna Rzecznika Praw Pacjenta

Skarga nadzwyczajna Rzecznika Praw Pacjenta

Dodano: 2022-07-12
Publikator: Rzecznik Praw Pacjenta

Rzecznik Praw Pacjenta wniósł skargę nadzwyczajną do Sądu Najwyższego w sprawie dotyczącej pacjentki, która ze względu na zagrożenie życia wezwała karetkę pogotowia.

Pacjentka, pomimo istniejących wskazań, nie została przewieziona do szpitala. W stanie ciężkim została pod opieką domowników. Ostatecznie trafiła do szpitala, jednak stało się to kilkanaście godzin później. Na miejscu popełniono błędy w diagnostyce. Zdaniem Rzecznika Praw Pacjenta konsekwencją zaniedbań było to, że doszło to opóźnienia w udzieleniu pacjentce świadczeń zdrowotnych, to natomiast przyczyniło się do pogorszenia jej stanu zdrowia.

W przytoczonej sprawie pacjentka postanowiła wnieść powództwo do sądu o zasądzenie na jej rzecz od szpitala zadośćuczynienia, odszkodowania i renty. Sąd powództwo oddalił. W ocenie Rzecznika, ustalenia sądu są sprzeczne z zebranymi dowodami, szczególnie z opinią biegłych. Dodatkowo sąd  nie przyznał pacjentce zadośćuczynienia z tytułu naruszenia praw pacjenta, podczas gdy postępowanie szpitala naruszyło jej prawo do świadczeń zdrowotnych. Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Praw Pacjenta, stwierdził, że wyrok jest rażąco niesprawiedliwy i wydany został z naruszeniem podstawowych kryteriów sprawiedliwości oraz standardów orzekania.

Artykuły powiązane

Komisja Nadzoru Finansowego ukarała Compensa TU SA VIG kwotą 8,5 mln zł.

Komisja Nadzoru Finansowego ukarała Compensa TU SA VIG kwotą 8,5 mln zł. Powodem jest niedoszacowanie składek w ube...

Czy portale ogłoszeniowe muszą dziś sprawdzać treść ogłoszeń zanim trafią do sieci?

TSUE odpowiada jednoznacznie: tak. Najnowszy wyrok w sprawie C‑492/23 diametralnie zmienia zasady odpowiedzialności pl...

Warta rzuca wyzwanie hakerom. Nowa polisa cybernetyczna już na rynku.

Przedsiębiorcy zyskali nowe narzędzie do walki z cyfrozagrożeniami. Warta rozszerzyła swoje portfolio o kompleksowe ube...