Lewicowo-ekstremistyczna grupa Vulkangruppe przyznała się do sabotażu w fabryce Tesli pod Berlinem, powodowując przerwę w dostawie prądu. Policja bada autentyczność przyznania się do winy. To nie pierwszy incydent z udziałem tej grupy; wcześniej podejrzewano ich o podpalenie, które w 2021 roku spowodowało przerwę zasilania na placu budowy fabryki Tesli. Pożar słupa energetycznego we wschodniej części Brandenburgii, prawdopodobnie podpalony, spowodował przerwę w dostawie prądu do fabryki, miasta Erkner i części Berlina. Grupa protestuje przeciwko amerykańskiemu producentowi, a minister spraw wewnętrznych Brandenburgii uznaje to za perfidny atak na infrastrukturę elektryczną. Ostrzeżono o możliwym końcu tolerancji wobec obozu aktywistycznego w lesie, a Tesla szacuje znaczne straty finansowe i przestoju w produkcji. Rzecznik Tesli poinformował, że spodziewane straty firmy związane z atakiem sięgają dziewięciocyfrowej sumy. Mimo braku wcześniejszych groźb, incydent podkreślił wyraźny charakter ataku skierowanego bezpośrednio przeciwko fabryce, pozostawiając niepewność co do wpływu tego wydarzenia na przyszłość zakładu.
Artykuły powiązane
Wynik techniczny AC spadł o około 80 proc. Czy rynek czeka korekta taryf?
Najnowsze dane dotyczące rynku ubezpieczeń pokazują wyraźne pogorszenie wyniku technicznego w segmencie autocasco. 10 wr...
Polska ma przewodniczącą Komisji ds. AI
KRiBSI rozpoczyna budowę krajowego nadzoru nad sztuczną inteligencją.
24 września 2026 r. zakończyła się procedura po...
UFG wypłacił blisko 133 mln zł za szkody spowodowane przez nieubezpieczonych i niezidentyfikowanych sprawców
Skala finansowych konsekwencji braku obowiązkowego OC pozostaje znacząca. Z podsumowania działalności Ubezpieczeniowego...