bg
Chcę wiedzieć o...
Strona główna
Artykuły
Kilka słów o tworzeniu NFT z perspektywy prawa własności intelektualnej

Kilka słów o tworzeniu NFT z perspektywy prawa własności intelektualnej

Dodano: 2022-02-22

Non-fungible token, czyli w skrócie NFT lub token niewymienialny jest coraz powszechniej postrzegany jako nowe źródło dochodów twórców, zwłaszcza na rynku sztuki. Z drugiej strony łatwość tworzenia NFT powoduje, że bardzo często to nie podmioty uprawnione zarabiają na tokenach. 

NFT można opisać, jako cyfrowy certyfikat prawa wyłącznego do danego pliku cyfrowego, któremu autor przyznał status oryginału. NFT jest generowany w technologii blockchain, umożliwiającej potwierdzenie oryginalności pliku, ale uniemożliwiającej dokonywanie w nim zmian. Dzięki temu NFT są unikalne, niezamienne, co odróżnia je od np. bitcoinów. Pierwotnie NFT wykorzystywane były głównie na potrzeby internetowych gier komputerowych, w których stanowiły wirtualne przedmioty mogące także stanowić przedmiot handlu między graczami.  

W podobny sposób odbywa się obecnie obrót NFT na rynku e-sztuki. NFT są tworzone na przykład przez artystów, którzy tworzą swoje dzieło fizycznie, a następnie skanują je do postaci cyfrowej i wystawiają na sprzedaż unikalny token niezamienny do tej wirtualnej wersji. Tworzenie NFT nie musi być oczywiście tak wyrafinowane, NFT nie musi nawet mieć odzwierciedlenia w świecie rzeczywistym. Wystarczy stworzenie dowolnego pliku graficznego, by przypisać do niego NFT. O ile na taki NFT znajdzie się popyt, co zależy głównie od źródła (np. tiktok z popularnego kanału), NFT może przynieść znaczne zyski twórcy utworu, z którego go utworzono. Technologia blockchain powoduje, że możliwe jest np. automatyczne ściąganie opłaty dla twórcy utworu w wysokości procentu od sprzedaży na każdym kolejnym szczeblu obrotu tokenem. 

A jednak łatwość tworzenia NFT powoduje, że prawa wyłączne przysługujące podmiotom uprawnionym mogą bardzo łatwo dostać uszczerbku. Wyobraźmy sobie sytuację, że prawa do filmu przysługują pewnej wytwórni filmowej. Odtwórca głównej roli tworzy NFT na bazie stopklatek z filmu i wystawia je na sprzedaż, mimo że nie przysługują mu prawa do filmu. Takie NFT mogą osiągnąć wysokie ceny, ponieważ nabywcy kojarzą postać głównego aktora z filmem i nie przyjdzie im na myśl, że aktor ten wkracza w sferę praw wyłącznych wytwórni filmowej – np. prawa do zwielokrotniania utworu.

Do naruszeń praw wyłącznych może też dochodzić na późniejszym etapie. Przyjmijmy, że to nie aktor, a wytwórnia filmowa, jako uprawniona, wypuściła na sprzedaż tokeny do grafik z universum swojego filmu. Bardzo łatwo jest taką grafikę po prostu skopiować i zapisać w momencie, kiedy pojawi się w sieci. Na tej podstawie każdy może dowolnie stworzyć kolejny nowy token, co już stanowi naruszenie praw wytwórni, ponieważ wiąże się ze zwielokrotnieniem utworu, a nadto może próbować taki NFT sprzedać. Z tego względu twórcy, którzy chcą zarabiać na tworzeniu NFT i nie dopuścić do utraty ich wartości, powinni jak najlepiej zabezpieczać grafiki przed kopiowaniem, choćby za pomocą znaków wodnych, w przeciwnym razie ich prawa mogą okazać się zupełnie wirtualne. Dosłownie i w przenośni. 

Materiał Partnera beinsured.pl:

Artykuły powiązane

Rejestracje z Polski postrachem na europejskich drogach

Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych opublikowało dane dotyczące szkód powodowanych przez polskich kierowców za...

Nazwa „odszkodowanie” nie wystarczy do zwolnienia z PIT

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) w wyroku z dnia 26 marca 2024 r. (sygn. akt...

Przewodnik „Ubezpieczenia w transporcie, czyli dlaczego nie warto ryzykować?”

Przewodnik po ubezpieczeniach w transporcie jest już dostępny! Pobierz go już teraz! 👉🏻 POBIERAM...