Większa ochrona, elastyczne pakiety i zwrot kosztów leczenia
Ubezpieczenia grupowe na życie i zdrowie umacniają swoją pozycję na rynku. Polacy coraz częściej traktują je jako realne zabezpieczenie finansowe, a nie jedynie dodatek do wynagrodzenia. Rośnie liczba ubezpieczonych, wysokość składek oraz oczekiwania wobec zakresu ochrony.
Dynamiczny wzrost liczby ubezpieczonych
Z danych publikowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego wynika, że w pierwszej połowie roku liczba osób objętych grupowym ubezpieczeniem na życie zwiększyła się o 21% w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. Oznacza to niemal 2,5 mln nowych ubezpieczonych. Również ubezpieczenia zdrowotne w formule grupowej notują stabilne, kilkunastoprocentowe wzrosty, co potwierdzają statystyki Polskiej Izby Ubezpieczeń z ostatnich lat.
Polacy gotowi płacić więcej za realną ochronę
Przekroczenie symbolicznej granicy składki w wysokości 100 zł pokazuje zmianę podejścia pracowników do ubezpieczeń. Coraz więcej osób zdaje sobie sprawę, że niskie składki oznaczają ograniczoną ochronę. W efekcie rośnie gotowość do ponoszenia wyższych kosztów w zamian za lepsze zabezpieczenie na wypadek choroby, niezdolności do pracy czy śmierci bliskiej osoby.
Potrzeba wyższych sum ubezpieczenia
Jednym z najczęściej zgłaszanych postulatów jest podniesienie sum ubezpieczenia w polisach grupowych. Standardowe limity, które przez lata nie były aktualizowane i często nie przekraczały 100 tys. zł, przestają odpowiadać realnym potrzebom. Wzrost kosztów życia, leczenia oraz utrzymania rodziny sprawia, że pracownicy oczekują znacznie wyższych świadczeń, adekwatnych do obecnych warunków ekonomicznych.
Personalizacja polis zwiększa satysfakcję pracowników
Coraz większe znaczenie ma możliwość dopasowania ubezpieczenia do indywidualnych potrzeb. Pracownicy, którzy mogą samodzielnie wybrać wysokość sumy ubezpieczenia oraz zakres umów dodatkowych, deklarują większe zadowolenie z ochrony. Elastyczność staje się jednym z kluczowych elementów nowoczesnych programów ubezpieczeń grupowych.
Popularność ubezpieczeń zdrowotnych a problemy systemowe
Dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne od lat cieszą się dużym zainteresowaniem, głównie ze względu na ograniczoną dostępność świadczeń w publicznej ochronie zdrowia. Długie kolejki do specjalistów skłaniają pacjentów do korzystania z prywatnych placówek. Jednak rosnące zapotrzebowanie oraz niedobory kadrowe sprawiają, że również w sektorze prywatnym coraz częściej pojawiają się trudności z szybkim dostępem do lekarzy.
Według danych Naczelnej Izby Lekarskiej na koniec października 2025 r. w Polsce aktywnie wykonuje zawód niespełna 165 tys. lekarzy oraz nieco ponad 43 tys. dentystów. W niektórych specjalizacjach liczba czynnych zawodowo lekarzy nie przekracza 2 tys. w skali całego kraju, co znacząco wpływa na dostępność świadczeń.
Refundacja kosztów leczenia poza siecią placówek
W odpowiedzi na ograniczoną dostępność usług w sieciach partnerskich ubezpieczycieli rośnie zainteresowanie refundacją kosztów leczenia. To rozwiązanie daje pacjentom większą swobodę wyboru placówki lub konkretnego specjalisty. Wymaga jednak większego zaangażowania po stronie ubezpieczonego — samodzielnego umówienia wizyty, opłacenia świadczenia oraz złożenia dokumentów do rozliczenia.
Z tej opcji korzystają głównie osoby, którym zależy na natychmiastowym rozpoczęciu leczenia lub które od lat pozostają pod opieką konkretnych lekarzy.
Ubezpieczenia grupowe jako element bezpieczeństwa finansowego
Rosnąca popularność ubezpieczeń grupowych pokazuje, że stają się one istotnym filarem bezpieczeństwa finansowego pracowników. W obliczu niewystarczających oszczędności i rosnących kosztów leczenia, dobrze skonstruowana polisa może odegrać kluczową rolę w stabilizacji sytuacji życiowej całej rodziny.


