bg
Chcę wiedzieć o...
Strona główna
Artykuły
Maleje liczba wydawanych Zielonych Kart

Maleje liczba wydawanych Zielonych Kart

Dodano: 2017-11-24

Z danych Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (PBUK) wynika, że liczba wydawanych w Polsce Zielonych Kart nie przekracza 500 tysięcy rocznie i przez ostatnie lata utrzymuje się na stałym poziomie.

Co ważne kilkanaście lat temu liczba ta wynosiła ok. 3,5 mln. – Do momentu przystąpienia naszego kraju do Unii Europejskiej roczna liczba wystawianych certyfikatów Zielonej Karty sięgała blisko 3,5 miliona. Począwszy od 1 maja 2004 r., ich liczba sukcesywnie malała. Wpłynęło na to zarówno przystąpienie do Porozumienia Wielostronnego, jak i rozszerzenie wspólnego rynku ubezpieczeniowego o kraje bałtyckie – Litwa, Łotwa, Estonia oraz sąsiadujące z Polską Czechy i Słowację, stanowiące częsty kierunek wyjazdów lub koniecznego tranzytu – tłumaczy prezes PBUK Mariusz Wichtowski.

Wstąpienie Polski do Unii Europejskiej (1 maja 2004 r.) wiązało się z przystąpieniem PBUK do Porozumienia Wielostronnego. Oznacza to, że kierowcy bez przeszkód mogą poruszać się pojazdami zarejestrowanymi w Polsce po całym terytorium EOG, Andory, Serbii i Szwajcarii. Wystarczy jedynie posiadać ważną komunikacyjną polisą OC zakupioną w Polsce. Do Porozumienia Wielostronnego należy 32 spośród 48 członków Systemu Zielonej Karty.

– Celem utworzonego blisko 70 lat temu systemu Zielonej Karty było i pozostaje umożliwienie swobodnego przemieszczania się pojazdami mechanicznymi w obrębie krajów, których Biura Narodowe są członkami systemu. Ułatwienie to było możliwe dzięki wprowadzeniu jednolitego certyfikatu Zielonej Karty gwarantującego istnienie pokrycia ubezpieczeniowego w ramach OC komunikacyjnego przy wjeździe z jednego państwa do drugiego. Do czasu zawarcia pierwszych porozumień bilateralnych i wielostronnych o wzajemnym honorowaniu krajowych ubezpieczeń OC kom., ruch transgraniczny odbywał się wyłącznie za okazaniem certyfikatu Zielonej Karty, a w przypadku jego braku wiązał się z koniecznością wykupienia ubezpieczenia granicznego – tłumaczy Mariusz Wichtowski.

System Zielonej Karty jest w znacznej mierze systemem europejskim. Należą do niego prawie wszystkie rynki ubezpieczeniowe ze Starego Kontynentu, jak również z Azerbejdżanu, Iranu, Izraela, Maroka czy Tunezji. – Podstawowymi warunkami przystąpienia do systemu jest istnienie w państwie kandydującym obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych oraz ustanowienie Biura Narodowego reprezentującego dany rynek ubezpieczeniowy. W ubiegłym roku do systemu przyjęto Azerbejdżan – wyjaśnia Mariusz Wichtowski – System Zielonej Karty nie jest organizacją polityczną i międzypaństwową. Jest organizacją autonomiczną zrzeszającą rynki ubezpieczeniowe – dodaje prezes PBUK.

Należy zatem pamiętać, że wyjeżdżając do krajów spoza EOG, Andory, Serbii i Szwajcarii samochodem zarejestrowanym w Polsce, należy posiadać przy sobie certyfikat Zielonej Karty. Karta – zazwyczaj bez dodatkowych opłat – wydawana jest w zakładzie ubezpieczeń, w którym zawarto OC. Istnieje też możliwość wykupienia odpłatnego certyfikatu, w jednym z dowolnych polskich zakładów, jeszcze przed przekroczeniem granicy.

Brak Zielonej Karty wiąże się z koniecznością zakupu stosownego ubezpieczenia granicznego przy przekraczaniu każdej kolejnej granicy poza EOG.

Artykuły powiązane

Komisja Nadzoru Finansowego ukarała Compensa TU SA VIG kwotą 8,5 mln zł.

Komisja Nadzoru Finansowego ukarała Compensa TU SA VIG kwotą 8,5 mln zł. Powodem jest niedoszacowanie składek w ube...

Czy portale ogłoszeniowe muszą dziś sprawdzać treść ogłoszeń zanim trafią do sieci?

TSUE odpowiada jednoznacznie: tak. Najnowszy wyrok w sprawie C‑492/23 diametralnie zmienia zasady odpowiedzialności pl...

Warta rzuca wyzwanie hakerom. Nowa polisa cybernetyczna już na rynku.

Przedsiębiorcy zyskali nowe narzędzie do walki z cyfrozagrożeniami. Warta rozszerzyła swoje portfolio o kompleksowe ube...