Z pewnym niepokojem, ale też ciekawością przeczytałem informację podaną ostatnio przez Puls Biznesu o tym, jakoby brytyjski organ nadzoru (FCA) planował wprowadzenie rodzaju gwarantowanych cen na rynku wybranych ubezpieczeń (motoryzacyjne i mieszkaniowe). Pomysł sprowadza się do tego, aby klient, który po raz pierwszy kupił tego typu ubezpieczenie, w kolejnych latach (zwłaszcza w przypadku automatycznego odnawiania polisy) otrzymywał ofertę nie gorszą od tej, jaką dostają nowi klienci danego ubezpieczyciela. To rozwiązanie miałoby zapobiec wzrostowi cen polis w kolejnych latach oraz umożliwić łatwiejszą rezygnację z automatycznych odnowień.
Artykuły powiązane
Czy portale ogłoszeniowe muszą dziś sprawdzać treść ogłoszeń zanim trafią do sieci?
TSUE odpowiada jednoznacznie: tak. Najnowszy wyrok w sprawie C‑492/23 diametralnie zmienia zasady odpowiedzialności pl...
Warta rzuca wyzwanie hakerom. Nowa polisa cybernetyczna już na rynku.
Przedsiębiorcy zyskali nowe narzędzie do walki z cyfrozagrożeniami. Warta rozszerzyła swoje portfolio o kompleksowe ube...
Dlaczego historia samochodu ma znaczenie dla ubezpieczenia OC i AC?
Rola danych o pojeździe w procesie oceny ryzyka ubezpieczeniowego
Struktura polskiego rynku...