SR: zarządca basenu odpowiada za skutki wypadku, nawet jeśli spełnił normy bezpieczeństwa

Dodano: 22-07-2019
Publikator: Sąd Rejonowy w Zamościu Sygnatura: I C 112/15
Kategorie :

Sąd Rejonowy w Zamościu w wyroku z dnia 12 lutego 2019 r. (sygn. akt I C 112/15) orzekł, że skoro basen jest wprowadzany w ruch za pomocą sił przyrody, to za skutki zdarzenia, do jakiego doszło na obiekcie, odpowiada jego zarządca, a w tym przypadku miasto.

W rozpoznawanej sprawie z powództwem przeciwko miastu wystąpili rodzice poszkodowanego dziecka. Córka powodów podczas pobytu na miejskim basenie doznała wypadku. Dziewczynka, biegnąc wokół basenu, poślizgnęła się na posadzce i upadła. Doszło u niej do złamania barku i ramienia. Powodowie domagali się od miasta – zarządcy basenu, na którym doszło do wypadku, 50 tys. zł zadośćuczynienia za cierpienie ich córki. Pozwany odmówił realizacji roszczenia, wskazywał, że do zdarzenia doszło z winy poszkodowanej, która biegła po posadzce, co zgodnie z regulaminem pływalni było zabronione. 

Sąd Rejonowy w Zamościu uznał powództwo za zasadne. Wskazał, że na obiekcie były położone płytki spełniające wymóg antypoślizgowości, jeśli są suche, przez co nie wymagają dodatkowych zabezpieczeń w postaci mat antypoślizgowych, w związku z czym nie były one wyłożone w pływalni.

Sąd uznał, że miasto odpowiada za skutki zdarzenia na zasadzie ryzyka, zgodnie z art. 435 KC. SR orzekł, że basen jest wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody – nie może funkcjonować bez wody, a ta jest uzdatniania i podgrzewana przy użyciu energii elektrycznej. Skoro córka powodów doznała krzywdy podczas korzystania z krytej pływalni, zachodzi związek pomiędzy szkodą a ruchem zakładu. Sąd odrzucił argument pozwanego dot. niezachowania regulaminu. Zdaniem SR, skoro w momencie zdarzenia poszkodowana miała 10 lat, to nie można jej przypisać odpowiedzialności na zasadzie winy.

SR orzekł też, że w rozpoznawanej sprawie winy nie można przypisać osobom trzecim, czyli opiekunom poszkodowanej. Jak stwierdził sąd, nawet gdyby w momencie zdarzenia przebywali z córką na obiekcie, nie byliby w stanie uchronić jej przed upadkiem, do którego doszło z powodu mokrej i śliskiej nawierzchni wokół basenu.

W związku z tym SR zasadził kwotę 40 tys. zł zadośćuczynienia.

wstecz