SO: ZU zwróci koszty leczenia w niepublicznym systemie zdrowia, jeśli przynosi ono efekty

Dodano: 05-07-2019
Publikator: ​Sąd Okręgowy w Olsztynie Sygnatura: IX Ca 1311/18

Sąd Okręgowy w Olsztynie w wyroku z dnia 25 kwietnia 2019 r. (sygn. akt IX Ca 1311/18) orzekł, że poszkodowana, która była konsultowana przez lekarzy poza systemem NFZ, może domagać się zwrotu poniesionych wydatków, skoro było to uzasadnione jej stanem zdrowia.

W rozpoznawanej sprawie z powództwem przeciwko zakładowi ubezpieczeń wystąpiła poszkodowana. Powódka wpadła do dziury przy studzience kanalizacyjnej. Winą za zdarzenie obarczyła Zarząd Dróg, Zieleni i Transportu. Kobieta domagała się zapłaty zadośćuczynienia, zwrot kosztów opieki i kosztów leczenia.

Po wypadku kobieta trafiła do szpitala publicznego. Nie stwierdzono u niej złamania. Po miesiącu powódka udała się na prywatną konsultację, gdzie usłyszała prawidłową diagnozę. Wskutek zdarzenia kobieta potrzebowała pomocy najbliższych, a przy poruszaniu się musiała korzystać z kul. Pozwany zakład ubezpieczeń w postępowaniu likwidacyjnym przyznał powódce kwotę 3.600 zł tytułem zadośćuczynienia oraz ok. 430 zł tytułem kosztów opieki osób trzecich i zwrotu wydatków na leczenie.

Sąd I instancji uznał, że wypłacone jej świadczenie było zaniżone. W opinii sądu właściwa kwota wynosi 20 tys. zł. Dodatkowo sąd przyznał na rzecz powódki świadczenia związane z kosztami opieki. Sąd uznał też za konieczne obciążenie pozwanego kosztami wizyt lekarskich, zakupu leków, jakie poniosła poszkodowana.

Apelację od wyroku sądu pierwszej instancji wniósł pozwany. Zarzucił w niej brak podstaw do obciążenia go kosztami leczenia powódki. Sąd odwoławczy uznał apelację za bezzasadną.

SO wskazał, że powódka miała podstawy, by żądać od pozwanego odszkodowania za zwrot kosztów leczenia. Na podstawie art. 444 § 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Zdaniem sądu, na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu. Sąd wyjaśnił, że sformułowanie „wszelkie koszty”, o jakich mowa w przywołanym przepisie, należy rozumieć jako koszty różnego rodzaju. Ich ocenę należy dokonywać w realiach danej sprawy.

W rozpoznawanej sprawie kwestią sporną było ustalenie, czy powódka mogła domagać się kwoty 1.147 zł tytułem poniesionych leków i zabiegów medycznych oraz konsultacji w prywatnej placówce zdrowia. Sąd odwoławczy wskazał, że wydatki te bezpośrednio związane były z wypadkiem powódki. Poszkodowana mogła podejmować próbę zdiagnozowania skutków wypadku konsultując się prywatnie. Dzięki temu, że powódka konsultowała się prywatnie, ostatecznie ustalono przyczynę jej dolegliwości. Sąd uznał że niewątpliwie były to działania celowe dla poprawy stanu zdrowia powódki. Tego rodzaju wydatki są akceptowane w orzecznictwie, a poszkodowany może domagać się ich zwrotu, podkreślił sąd odwoławczy.

Pliki do pobrania

wstecz