SO: Ubezpieczyciel zapłaci nawet za 130 dni najmu pojazdu zastępczego

Dodano: 08-11-2017
Publikator: Sąd Okręgowy w Sieradzu Sygnatura: I Ca 340/17

Sąd Okręgowy w Sieradzu w wyroku z dnia 27 września 2017 r. (sygn. akt I Ca 340/17) orzekł, że ubezpieczyciel ponosi pełne koszty wynajęcia pojazdu zastępczego, w sytuacji, gdy poszkodowany w kolizji samochodowej nie posiada środków na naprawę auta, a postępowanie likwidacyjne przedłuża się z winy zakładu ubezpieczeń.

W rozpoznawanej sprawie właściciele firmy wynajmującej auta pozwali Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych o zwrot kosztów najmu pojazdu zastępczego.

W dniu 8 lutego 2015 r. doszło do kolizji, w wyniku której auto poszkodowanej kobiety uległo zniszczeniu. Szkoda została zgłoszona przedstawicielowi ubezpieczyciela sprawcy kolizji, który poruszał się samochodem z zagraniczną rejestracją i zagraniczną polisą OC. Poszkodowana wynajęła samochód zastępczy, płacąc 135 zł za każdy dzień najmu.

Ubezpieczyciel uznał, że szkoda jest całkowita i w dniu 19 czerwca 2015 r. wpłacił kobiecie odszkodowanie. Tego dnia zwróciła wynajmowany pojazd. Do dnia wypłaty odszkodowania nie posiadała środków umożliwiających jej zakup nowego pojazdu bądź zapłatę za naprawienie uszkodzonego.

Roszczenia z tytułu kosztów najmu pojazdu zastępczego poszkodowana zbyła w drodze cesji na rzecz powodów.

Sąd Rejonowy w Zduńskiej Woli uznał, że żądanie pozwu jest uzasadnione, gdyż zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność za szkodę komunikacyjną, jaką są także koszty najmu pojazdu zastępczego za okres od wystąpienia zdarzenia do czasu przyznania odszkodowania. W tym konkretnym przypadku Sąd uznał, iż to z winy ubezpieczyciela postępowanie likwidacyjne trwało tak długo, zatem za cały ten okres (130 dni) poszkodowana powinna otrzymać zwrot kosztów najmu pojazdu zastępczego, mimo, iż zgodnie z przepisami od zgłoszenia szkody do wypłaty niespornej części odszkodowania nie powinno upłynąć więcej niż 30 dni.

Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych złożyło apelację od powyższego wyroku. Argumentowało to tym, że zasądzona kwota nie pozostaje w adekwatnym związku przyczynowo-skutkowym z kolizją. Ponadto PBUK wskazało, że nie odpowiada za szkodę jak podmiot prowadzący likwidację szkody, zatem nie pozostaje w zwłoce ze spełnieniem świadczenia, jak korespondent likwidujący szkodę. Dodatkowo po oględzinach pojazdu, wstępnie poinformowano poszkodowaną, że prawdopodobnie szkoda zostanie zakwalifikowana jako całkowita.

Sąd Okręgowy w Sieradzu uznał, iż nieuprawnionym było uznanie przez ubezpieczyciela jako uzasadnionych kosztów najmu pojazdu zastępczego poszkodowanej przez okres jedynie 20 dni, a więc do czasu oględzin pojazdu, gdy wstępnie miano poinformować poszkodowaną, że prawdopodobnie pojazd zostanie zakwalifikowany jako szkoda całkowita. Tego rodzaju informacja nie była przekazana poszkodowanej w sposób na tyle jednoznaczny, czy sformalizowany, by mogła ona w sposób przekonujący do poszkodowanej dotrzeć. Zdaniem SO, nie można też uznać, że termin ten upłynął z dniem, gdy poszkodowana otrzymała wycenę szkody, bo nie stanowiło to o ostatecznym zakończeniu likwidacji, ani nie wiązało się z wypłatą choćby części odszkodowania, które pozwoliłoby podjąć działania mające na celu nabycie przez poszkodowaną innego pojazdu.

„Nie może jednak umknąć uwadze fakt, że ubezpieczyciel nie zaproponował poszkodowanej swojego pojazdu zastępczego przez trwające 4 miesiące postępowanie likwidacyjne, zatem trudno uznać by to po stronie poszkodowanej leżała jakakolwiek zawiniona przyczyna tego, że do chwili otrzymania decyzji o odszkodowaniu korzystała z pojazdu zastępczego, najętego u powodów” – czytamy w uzasadnieniu wyroku.

Zdaniem Sądu Okręgowego, przed datą wydania decyzji o odszkodowaniu poszkodowana nie miała stworzonej faktycznie obiektywnej możliwości zaprzestania korzystania z pojazdu zastępczego. Oznacza to, że zachodzi powiązanie między zachowaniem sprawcy szkody, za jakie odpowiada ubezpieczyciel, a szkodą poniesioną przez poszkodowaną w postaci żądanych pozwem kosztów najmu pojazdu zastępczego w wysokości 14 850 zł.

Pliki do pobrania

wstecz