SN: pielęgniarka, udzielając pomocy w niebezpiecznym miejscu, przyczyniła się do powstania szkody w 30%

Dodano: 22-08-2019
Publikator: ​Sąd Najwyższy Sygnatura: II CSK 283/18
Kategorie :

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 czerwca 2019 r. (sygn. akt II CSK 283/18) orzekł, że jeśli szkoda powstała z chęci udzielenia pomocy osobom trzecim, to poziom przyczynienia się do jej powstania należy ocenić na poziomie 30%.

W rozpoznawanej sprawie powództwo wytoczyła pielęgniarka. Została ona poszkodowana, gdy udzieliła pomocy mężczyźnie, który pracował przy rozbiórce domu. Na mężczyznę zawaliła się część stropu. Powódka udzieliła mu pomocy, a następnie sama została poszkodowana przez spadające odłamki budynku.

Powódka zgłosiła roszczenia o wypłatę zadośćuczynienia, odszkodowania i renty. Poszkodowana swoje roszczenia skierowała do właściciela działki, na której stał rozbierany dom, inwestora i prowadzącego prace rozbiórkowe.

Sąd I instancji uznał, że poszkodowana przyczyniła się w 50% do powstania szkody. SO stwierdził, że powódce zabrakło rozwagi i elementarnej ostrożności. Jak wskazał, poszkodowana wbrew regułom zdrowego rozsądku, pobiegła w stronę walącego się stropu, narażając w ten sposób swoje zdrowie.

Apelacje od tego wyroku złożyły obie strony postępowania. Sąd drugiej instancji obniżył przyjęty przez sąd okręgowy stopień przyczynienia się powódki do powstania szkody. Uznał, że jest on zbyt wygórowany i należy zmniejszyć go do 30%. Na zmianę wyrok wpłynął motyw postępowania powódki, tj. chęć udzielenia pomocy. W związku z tym zostały podwyższone kwoty zasądzonych świadczeń, odpowiednio do wskazanego przyczynienia się powódki.

Pozwani wnieśli skargę kasacyjną od wyroku II instancji. Sąd Najwyższy orzekł, że sąd apelacyjny słusznie przyjął stopień przyczynienia się powódki do powstania szkody na poziomie 30%. Jak wyjaśnił SN, powódka, zawodowo zajmująca się udzielaniem pomocy, pobiegła do poszkodowanego w odruchu działania zawodowego, podyktowanego troską o zdrowie innych, tj. z pobudek zasługujących na uznanie. Zachowanie to, w opinii SN, stanowi jedno z ogniw w normalnym toku zdarzeń. Z kolei zarzut niezachowania należytej rozwagi i troski o własne zdrowie, przy uwzględnieniu wspomnianych okoliczności, należy ocenić na poziomie 30%.

Pliki do pobrania

wstecz