SA: nie każda szkoda implikuje odpowiedzialność odszkodowawczą

Dodano: 03-11-2020
Publikator: Sąd Apelacyjny w Lublinie Sygnatura: I ACa 233/19

Sąd Apelacyjny w Lublinie w wyroku z dnia 30 czerwca 2020 roku (sygn. akt I ACa 233/19) orzekł, że nie w każdej sytuacji, której następstwem jest szkoda w mieniu czy na osobie, powstaje cywilnoprawna odpowiedzialność odszkodowawcza.

W rozpoznawanej sprawie powód domagał się od pozwanego zakładu ubezpieczeń 80 tys. zł odszkodowania. Powód, poruszając się po nieodśnieżonej osiedlowej drodze pożarowej, poślizgnął się i upadł. Wskutek tego zdarzenia doszło u niego do złamania dwukostkowego goleni lewej. Miejsce, na którym doszło do zdarzenia, należy do spółdzielni mieszkaniowej. Swoje roszczenie powód skierował do towarzystwa ubezpieczeń, który z mocy zawartej umowy ze spółdzielnią jest cywilnie odpowiedzialne za powstałą szkodę.

Sąd Okręgowy uznał powództwo za bezzasadne. Od orzeczenia I instancji powód wniósł apelację. Jednak została ona oddalona w postępowaniu przed Sądem Apelacyjnym.

Jak wskazał SA, w uzasadnieniu wyroku, nie w każdej sytuacji, której następstwem jest szkoda w mieniu czy na osobie, powstaje cywilnoprawna odpowiedzialność odszkodowawcza. Jak wskazał sąd zdarzają się sytuacje, określane mianem „nieszczęśliwego zdarzenia czy wypadku”, za który nikt nie odpowiada. Dlatego, aby jakiś podmiot mógł być zobowiązany do odpowiedzialności odszkodowawczej musi zostać wykazane, że szkoda, która zaistniała, jest następstwem (w adekwatnym związku przyczynowym) z czynem (działaniem lub zaniechaniem) tego podmiotu i czynem niedozwolonym i zawinionym.

Zdaniem SA, w rozpoznawanej sprawie nie doszło do czynu niedozwolonego ze strony spółdzielni mieszkaniowej. Jak orzekł SA, z samego faktu, że na drodze pożarowej zalegał śnieg, nie wynika jeszcze odpowiedzialność podmiotu. Z kolei zgodnie z art. 5 ust.1 pkt 4 ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach wynika, że właściciele nieruchomości mają obowiązek uprzątnięcia błota śniegu i lodu właśnie z chodników, a nie z wszelkich miejsc.

Dodatkowo SA wskazał, droga pożarowa nie jest przeznaczona dla ruchu pieszego. Powód powinien był poruszać się po chodniku, który w dniu zdarzenia był odśnieżony i utrzymany w należytym stanie. SA podkreślił też, że nie jest możliwe odśnieżenie i pozbawienie lodu każdego miejsca, po którym potencjalnie może poruszać się pieszy w porze zimowej.

W związku z tym SA orzekł, że w rozpoznawanej sprawie powód uległ nieszczęśliwemu wypadkowi i brak jest podstaw do przyjęcia odpowiedzialności odszkodowawczej zarówno spółdzielni jak i pozwanego ubezpieczyciela.

Pliki do pobrania

wstecz