Przedawnienie roszczeń

Autor: Piotr Czublun

Dodano: 17-04-2016
Publikator: Sąd Najwyższy Sygnatura: V CSK 444/08

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 21 maja 2009 r. (V CSK 444/08) odniósł się do niezwykle ważnej kwestii, jaką jest moment przerwania biegu przedawnienia.

Warto przypomnieć, że zgodnie z art. 819 Kodeksu cywilnego roszczenia z umowy ubezpieczenia przedawniają się z upływem lat trzech. Paragraf 3 tego przepisu stanowi z kolei, że w wypadku ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej roszczenie poszkodowanego do ubezpieczyciela o odszkodowanie lub zadośćuczynienie przedawnia się z upływem terminu przewidzianego dla tego roszczenia w przepisach o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym lub wynikłą z niewykonania bądź nienależytego wykonania zobowiązania. Z kolei zgodnie z § 4, bieg przedawnienia roszczenia o świadczenie do ubezpieczyciela przerywa się także przez zgłoszenie ubezpieczycielowi tego roszczenia lub przez zgłoszenie zdarzenia objętego ubezpieczeniem. Bieg przedawnienia rozpoczyna się na nowo od dnia, w którym zgłaszający roszczenie lub zdarzenie otrzymał na piśmie oświadczenie ubezpieczyciela o przyznaniu lub odmowie świadczenia.

W omawianym wyroku Sąd Najwyższy odniósł się właśnie do kwestii przerwania biegu przedawnienia. W ocenie Sądu art. 819 § 4 k.c. rozróżnia materialną czynność, jaką jest zgłoszenie zakładowi ubezpieczeń roszczenia, od czynności faktycznej, jaką jest zgłoszenie zdarzenia objętego ubezpieczeniem. Dokonanie tej drugiej czynności także przerywa bieg przedawnienia roszczeń wynikających ze zgłoszonego zdarzenia.

W sprawie, będącej przedmiotem badania Sądu Najwyższego, powód pozwem z dnia 9 stycznia 2006 r. zażądał od pozwanego zakładu ubezpieczeń kwoty 60.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 1 lutego 2004 r. Podniósł, że w dniu 19 czerwca 1999 r. uległ wypadkowi przy pracy, który był jednocześnie wypadkiem komunikacyjnym, za który odpowiada strona pozwana z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych.

Wyrokiem z dnia 16 lipca 2007 r. Sąd Rejonowy powództwo oddalił. Ustalił, że powód był ładowaczem w firmie zajmującej się wywozem nieczystości stałych. W dniu 6 maja 1999 r. o godz. 730 nastąpiło zablokowanie kontenera podczas wysypywania śmieci. Powód wszedł na górę pojazdu i gdy starał się odblokować łomem zahaczony na pojeździe kontener, nastąpił skok automatu zwrotnego. Powód stracił równowagę i spadł z wysokości 2 m na podłoże betonowe. W wyniku upadku powód złamał prawe udo i kompensyjnie trzon TH 11 kręgosłupa. Został poddany długotrwałemu leczeniu i rehabilitacji. Mimo to nie odzyskał pełnej sprawności organizmu.

Samochód, którym jeździł powód, stanowił własność Przedsiębiorstwa Oczyszczania Miasta i był dzierżawiony przez jego pracodawcę. Pojazd, z którego spadł powód był ubezpieczony w zakresie odpowiedzialności cywilnej w pozwanym towarzystwie.

Powód w dniu 29 sierpnia 2000 r. zgłosił zdarzenie u ubezpieczyciela i otrzymał w dniu 1 września 2000 r. odszkodowanie z ubezpieczenia NW. Zgodnie z procedurami pozwanej, w razie zgłoszenia zdarzenia wywołującego szkodę, zgłaszający otrzymywał do wypełnienia druk zgłoszenia szkody. Pismem z dnia 17 grudnia 2003 r. powód zwrócił się do zakładu ubezpieczeń o wypłatę kwoty 60.000 zł tytułem zadośćuczynienia.

Sąd Rejonowy ocenił, że dochodzone roszczenie uległo przedawnieniu. Powód wprawdzie zgłosił zdarzenie u ubezpieczyciela w dniu 29 sierpnia 2000 r., ale otrzymał w dniu 1 września 2000 r. odszkodowanie z ubezpieczenia NW, a brak dowodu na to, aby wtedy domagał się zapłaty odszkodowania na podstawie jakiegokolwiek ubezpieczenia OC (komunikacyjne, przedsiębiorcy).

W konsekwencji Sąd Rejonowy przyjął, że trzyletni termin przedawnienia określony w art. 819 w zw. z art. 442 k.c. rozpoczął bieg w dniu 29 sierpnia 2000 r., ewentualnie w dniu 1 września 2000 r., a zatem w dniu wniesienia pozwu roszczenie powoda było przedawnione. Skoro pozwana powołała się na przedawnienie, to na podstawie art. 117 § 1 k.c. zarzut ten należało uwzględnić.

Apelację powoda Sąd Okręgowy oddalił wyrokiem z dnia 9 kwietnia 2008 r. W pierwszej kolejności wskazał, że roszczenie powoda uległo przedawnieniu. Nie zgodził się z zarzutem skarżącego, że zgłoszenie w dniu 29 sierpnia 2000 r. zdarzenia ubezpieczycielowi przerwało bieg przedawnienia roszczenia o zadośćuczynienie. Sąd wyraził pogląd, że poszkodowany, domagając się obok wypłaty odszkodowania z NW również zadośćuczynienia z tytułu OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, powinien wyraźnie o to wnieść, określając, z jakiego tytułu dochodzi roszczeń i wskazując wysokość kwoty, jakiej się domaga.

Sąd Najwyższy, rozpatrując kasację, podniósł, że sądy obu instancji przeoczyły, że art. 819 § 4 k.p.c. rozróżnia materialną czynność, jaką jest zgłoszenie zakładowi ubezpieczeń roszczenia, od czynności faktycznej, jaką jest zgłoszenie zdarzenia objętego ubezpieczeniem. Dokonanie tej drugiej czynności w świetle nie budzącego wątpliwości brzmienia tego przepisu także przerywa bieg przedawnienia roszczeń wynikających ze zgłoszonego zdarzenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2005 r., IV CK 157/05, LEX 34081).

Skoro więc powód zgłosił zdarzenie ubezpieczycielowi w dniu 29 sierpnia 2000 r., natomiast dostał świadczenie jedynie z NW w dniu 1 września 2000 r., nie otrzymując negatywnej pisemnej decyzji odnośnie świadczenia z OC, zatem przerwany bieg przedawnienia zgłoszeniem zdarzenia ubezpieczeniowego nie rozpoczął się na nowo wobec dochodzonego w procesie zadośćuczynienia.

Pliki do pobrania

wstecz