KC W ORZECZNICTWIE - Określenie zdarzenia objętego ubezpieczeniem (art. 805 k.c.)

Dodano: 01-08-2016
Publikator: Sąd Najwyższy
Kategorie :

Art. 805. § 1. Przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę.

§ 2. Świadczenie ubezpieczyciela polega w szczególności na zapłacie:

1)  przy ubezpieczeniu majątkowym - określonego odszkodowania za szkodę powstałą wskutek przewidzianego w umowie wypadku;

2)  przy ubezpieczeniu osobowym - umówionej sumy pieniężnej, renty lub innego świadczenia w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku w życiu osoby ubezpieczonej.

§ 3. Do renty z umowy ubezpieczenia nie stosuje się przepisów kodeksu niniejszego o rencie.

§ 4. Przepisy art. 3851-3853 stosuje się odpowiednio, jeżeli ubezpieczającym jest osoba fizyczna zawierająca umowę związaną bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową.

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 kwietnia 2014 r. (sygn. akt IV CSK 420/13) orzekł, że przy braku ustawowej definicji pojęć "wypadku ubezpieczeniowego" i "zdarzenia objętego ubezpieczeniem", dla właściwego określenia, jakie zdarzenie zostało objęte ubezpieczeniem i czy jest ono tożsame z wypadkiem ubezpieczeniowym, konieczne jest dokonanie wykładni umowy ubezpieczenia wraz z integralną jej częścią, którą stanowią ogólne warunki ubezpieczenia, przy uwzględnieniu reguł określonych w art. 65 § 2 Kodeksu cywilnego.

W rozpoznawanej sprawie z powództwem przeciwko towarzystwu ubezpieczeń wystąpiła kobieta, która ubezpieczyła w pozwanym towarzystwie na okres roku budynki gospodarskie, w tym magazyn. Na podstawie umowy ubezpieczenia mienia od ognia i innych zdarzeń losowych pozwany przyjął odpowiedzialność m.in. za szkody będące bezpośrednim następstwem huraganu, powodzi i śniegu, do sumy ubezpieczenia w kwocie 2 mln zł. Stosownie do ogólnych warunków ubezpieczenia, z ochrony ubezpieczeniowej zostały wyłączone między innymi szkody powstałe wskutek rażącego niedbalstwa lub wyrządzone umyślnie przez ubezpieczającego (§ 4 ust. 1 pkt 2 OWU), wskutek opadów atmosferycznych, jeżeli przyczyną był zły stan rynien, dachu lub niezabezpieczone bądź nieprawidłowo zabezpieczone otwory dachowe, okienne lub inne elementy budynku (§ 7 pkt 9 OWU), a także w wyniku załamania się dachu na skutek naporu śniegu, jeżeli konstrukcja budynku lub dachu została wykonana niezgodnie z obowiązującymi normami budowlanymi, bądź wskutek obniżonej wytrzymałości dachu spowodowanej brakiem jego konserwacji lub jego nienależytym stanem technicznym (§ 7 pkt 10 OWU).

Magazyn był od kilku lat w złym stanie technicznym, miał spękane ściany, pęknięcia te zaczęły się powiększać, wskutek czego budynek zawalił się. Bezpośrednią przyczyną zawalenia był opad śniegu, gdyż budynek z powodu złego stanu technicznego nie wytrzymał obciążenia śniegiem.

Sąd Okręgowy oddalił apelacje od wyroku Sądu Rejonowego i uznał, iż śnieg doprowadził do zawalenia budynku tylko z powodu złego stanu technicznego i nie odpowiada żadnej z przesłanek wyłączenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń, która powstaje, "jeżeli śnieg prowadzi do katastrofy z uwagi na inne wady budynku", niż wymienione w § 7 ust. 10 OWU. Z umowy stron (polisy i ogólnych warunków) nie wynika, że odpowiedzialność ubezpieczyciela aktualizuje się tylko w wypadku, w którym czynnik ryzyka jest jedynym powodem wystąpienia szkody. Nie zostało ustalone, by stan techniczny dachu był nieodpowiedni, a zawalenie się budynku nastąpiło wyłącznie lub głównie z powodu zaniechania przez powódkę konserwacji dachu, bądź utrzymania go w nieodpowiednim stanie technicznym.

Zdaniem SO, brak było także podstaw do wyłączenia odpowiedzialności pozwanego z powodu rażącego niedbalstwa powódki, gdyż nie można go upatrywać w zaniechaniu konkretnych działań przeciwdziałających uszkodzeniu budynku, jeżeli nie został przeprowadzony dowód, obciążający pozwanego, "na okoliczność takiego związku przyczynowego".

Sąd Najwyższy rozpoznając skargę kasacyjną uznał, iż przy braku ustawowej definicji pojęć "wypadku ubezpieczeniowego" i "zdarzenia objętego ubezpieczeniem", dla właściwego określenia, jakie zdarzenie zostało objęte ubezpieczeniem i czy jest ono tożsame z wypadkiem ubezpieczeniowym, konieczne jest dokonanie wykładni umowy ubezpieczenia wraz z integralną jej częścią, którą stanowią ogólne warunki ubezpieczenia, przy uwzględnieniu reguł określonych w art. 65 § 2 Kodeksu cywilnego. Przepis ten decyduje o tym, że każda umowa podlega wykładni sądowej, której celem jest ustalenie miarodajnego znaczenia czynności prawnej, koniecznego dla określenia praw i obowiązków jej stron. Proces wykładni rozpoczyna się od wykładni językowej, a kończy z chwilą uzyskania, w wyniku zastosowania kolejnych reguł wykładni, rezultatu w postaci ustalenia rzeczywistego znaczenia prawnego umowy. Do podstawowych cech prawidłowej wykładni należy uwzględnianie standardów ukształtowanych w praktyce w danej dziedzinie i respektowanie założenia racjonalności, a więc elementów koniecznych do uzyskania rozsądnego rezultatu wykładni.

Jak wskazał SN, uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia nie wskazuje na zastosowanie wynikających z art. 65 § 2 Kodeksu cywilnego dyrektyw wykładni przez Sąd, który poprzestał na przytoczeniu postanowień umownych w ich dosłownym brzmieniu. Jednocześnie, ograniczając się do warstwy językowej, Sąd nie wyjaśnił, co oznacza, jego zdaniem, pojęcie nieprawidłowego zabezpieczenia innych niż dach elementów budynku (§ 7 pkt 9 OWU), ani dlaczego pozostawił poza jego zakresem stan ścian budynku. Sąd nie wyjaśnił także, jak rozumie pojęcie rażącego niedbalstwa (§ 4 ust. 1 pkt 2 OWU), jeżeli, jego zdaniem, nie jest nim utrzymywanie tak złego stanu ścian budynku, że "tylko" z powodu tego stanu doszło do jego zawalenia po niewielkim opadzie śniegu; nie przekonuje wzmianka o braku związku przyczynowego pomiędzy zdarzeniem a działaniem (zaniechaniem) ubezpieczonej w kontekście ustalenia, że budynek nie wytrzymał obciążenia z powodu złego stanu technicznego.

Sąd nie rozważył także, czy za rozsądny rezultat wykładni można uznać wniosek, że odpowiedzialność ubezpieczyciela za szkodę powstałą w następstwie opadów atmosferycznych ulega wyłączeniu między innymi z powodu niewłaściwego zabezpieczenia okien, a nie ulega wyłączeniu z powodu istniejącego i wyraźnie pogłębiającego się procesu pękania ścian budynku. Bliższego wyjaśnienia, pod kątem racjonalnego efektu interpretacji, wymagało także pozbawienie jakiegokolwiek znaczenia faktu, że zawalenie budynku pod wpływem opadu śniegu nastąpiło tylko z powodu złego stanu budynku.

Tagi: owu, wypadek
wstecz