Zwiększona aktywność ubezpieczycieli na rynku fuzji i przejęć mimo pandemii

Dodano: 07-06-2021
Publikator: informacja prasowa

Digitalizacja branży ubezpieczeniowej przyspieszyła przez pandemię. Firma doradcza Deloitte przeprowadziła badanie „Insurance outlook, Accelerating recovery from the pandemic while pivoting to thrive”, które pokazuje, że liderzy branży ubezpieczeniowej koncentrują się na budowie mocnych fundamentów, które pozwolą przetrwać okres pandemii oraz stworzyć strategię, dzięki której firmy będą się dalej rozwijać i osiągać sukcesy biznesowe.

Z badania przeprowadzonego przez Deloitte wśród największych ubezpieczycieli na świecie wynika, że firmy wciąż mają trudności w osiągnięciu wyższej rentowności. Prawie połowa ankietowanych przedstawicieli firm ubezpieczeniowych twierdzi, że ich organizacja nie była przygotowana na tak trudną sytuację gospodarczą. Jedynie według 25 proc. badanych, ich przedsiębiorstwo ma jasną wizję i plan działania na utrzymanie odporności operacyjnej i finansowej.  W 2020 roku, szczególnie jego pierwszej połowie, niektóre rodzaje ubezpieczeń, przede wszystkim ubezpieczenia na życie, napotkały trudności bardziej niż inne. Pomimo tego, prognozuje się, że w 2021 roku wzrost składek na ubezpieczenia (oprócz życiowych) w skali globalnej wyniesie 3 proc. (w 2020 roku wzrostu nie odnotowano). Przewidywany przyrost może nastąpić dzięki rynkom wschodzącym, gdzie szacowane jest, że wyniesie on 7 proc. Wzrost składki ubezpieczeniowej, w przypadku ubezpieczeń na życie, szacowany jest w tym roku również na poziomie średnio 3 proc. W ubiegłym roku, spadek w tym segmencie wyniósł 6 proc.

Negatywny wpływ pandemii widoczny jest nie tylko w segmencie ubezpieczeń na życie, ale także jeśli chodzi o działalność zakładów, zajmujących się ubezpieczeniami od rezygnacji lub odwołanych wydarzeń oraz ubezpieczeniami pracowniczymi. W USA w ciągu roku poziom rentowności w tego typu ubezpieczeniach zmniejszył się z 8,3 proc. do 2,8 proc. Spadek sprzedaży polis w tym obszarze wiąże się z obostrzeniami epidemicznymi oraz masową likwidacją miejsc pracy.

Pandemia może wpłynąć na rozwój nowych rodzajów ubezpieczeń np. parametrycznych, w których świadczenie jest wypłacane w razie wystąpienia określonego czynnika (np. powodzi). W zakresie rozwoju produktu rozwiązanie to zostało wskazane jako najwyższy priorytet wśród respondentów z Ameryki Północnej i Europy. 40 proc. ankietowanych spodziewa się zwiększenia inwestycji w bezpośrednią sprzedaż online, w związku z czym na znaczeniu zyskuje kwestia cyberbezpieczeństwa.  

Segmentem branży, w którym pojawia się miejsce na innowacje wynikające z następstw pandemii koronawirusa, są ubezpieczenia majątkowe, w tym pojazdów i nieruchomości. Zmiana nawyków i środowiska pracy to nowe możliwości związane z personalizacją polis, których rozszerzeniem zainteresowani są głównie młodsi nabywcy.

Badanie amerykańskiej firmy J. D. Power wykazało, że pandemia nie zwiększyła świadomości konsumentów, jeśli chodzi o korzyści z posiadania ubezpieczeń na życie. W czasie przeprowadzania badania, w USA, liczba ofiar śmiertelnych COVID-19 przekraczała 200.000 osób, pomimo tego, ankietowani konsumenci nie wydawali się bardziej skłonni do zakupu tego rodzaju ubezpieczenia.

– Źródłem tej niechęci może być ograniczona komunikacja z klientami, przekonanie o wysokich kosztach polisy i złożoności procesu transakcji. Oznacza to, że branża ubezpieczeniowa ma przed sobą wiele wyzwań, które dotyczyć będą przede wszystkim zwiększenia świadomości konsumentów i skutecznej penetracji rynku – mówi Marcin Piskorski, partner, lider sektora ubezpieczeniowego Deloitte.

95 proc. ankietowanych chce przyspieszyć proces cyfryzacji, która była priorytetem organizacji jeszcze przed wybuchem pandemii. Szybsza digitalizacja jest priorytetem głównie dla respondentów w Ameryce Północnej, wśród badanych z Europy znajduje się na czwartym miejscu, natomiast ankietowani z regionu Azji i Pacyfiku uplasowali ją na piątej pozycji. Blisko dwie trzecie pytanych spodziewa się zmniejszenia budżetów o 11-20 proc. w ciągu najbliższych 12 – 18 miesięcy.

W pierwszej połowie 2020 roku globalna aktywność fuzji i przejęć w branży ubezpieczeniowej była analogiczna do działań z pierwszego półrocza 2019 roku. Wynikało to z faktu, że większość transakcji była na zaawansowanym etapie przed wybuchem pandemii. Pod koniec trzeciego kwartału 2020 roku, w Stanach Zjednoczonych ogłoszono 25 transakcji w sektorze M&A, pomimo, iż nie przewidywano zbyt dużego ruchu, z uwagi na niepewność związaną z pandemią. Pokazuje to, że tendencja może być odwrotna niż zakładano.

 – Zainteresowanie ubezpieczycieli przejęciami, które obserwujemy również w Polsce, napawa optymizmem, bo oznacza to, że branża wyciąga wnioski z doświadczenia zdobytego podczas pandemii i wprowadza zmiany w życie. Nowe transakcje M&A będą odzwierciedlać zmienione priorytety i strategie ubezpieczycieli, które różnią się w zależności od regionu – mówi Mariusz Słowikowski, dyrektor w dziale Doradztwa Finansowego Deloitte.

Jednym z głównych celów przejęć wydaje się być osiąganie nowych możliwości technologicznych, szczególnie widoczne jest to w Ameryce Północnej. Europa natomiast stawia głównie na rozwijanie istniejących rozwiązań, a region Azji i Pacyfiku na zwiększenie sprzedaży. Szansą dla rozwoju bardziej dojrzałych ubezpieczycieli jest nabycie insurtechów.

W analizie przeprowadzonej przez Deloitte uwidaczniają się dwa modele procesu przejęć i fuzji: ofensywna (ochrona rynku w celu utrzymania parytetu konkurencyjnego) i defensywna (przekształcenie firmy, aby zabezpieczyć jej przyszłość i zmienić układ sił rynkowych).

– Uważamy, że nastąpi połączenie obu strategii, bo dzięki nim firmy będą dysponować narzędziami chroniącymi istniejące rynki, przy jednoczesnym przyspieszeniu fazy odbudowy i skupieniu się na rozwoju – mówi Mariusz Słowikowski, dyrektor w dziale Doradztwa Finansowego Deloitte.

wstecz