Zakazane stosunki agent-broker

Autor: Piotr Czublun

Dodano: 05-12-2019

Niestety, stałe stosunki pomiędzy agentem i brokerem nie mają przyszłości. Nasz ustawodawca zdecydował, że związki tego typu nie mogą zostać zaakceptowane, bo to może godzić w interesy klientów. Czy jest to już dyskryminacja, a może przykład mocno przereklamowanej mowy nienawiści 😊? Tego nie wiem, ale bez wątpienia każdy dystrybutor powinien oceniać to, czy jego związki z innym dystrybutorem w praktyce nie konsumują ustawowego zakazu. O czym jednak mowa?

Broker ubezpieczeniowy, członkowie organów brokera ubezpieczeniowego będącego osobą prawną oraz osoby, przy pomocy których broker ubezpieczeniowy wykonuje czynności brokerskie w zakresie ubezpieczeń, wykonujących te czynności na podstawie umowy o pracę, umowy zlecenia, umowy o dzieło lub innej umowy o podobnym charakterze nie mogą pozostawać w stałym stosunku umownym z zakładem ubezpieczeń, zakładem reasekuracji, agentem ubezpieczeniowym lub agentem oferującym ubezpieczenia uzupełniające (art. 30 ust. 1 pkt 2 ustawy o dystrybucji).

O ile zakaz pozostawania w stałym stosunku umownym pomiędzy brokerem i zakładem ubezpieczeniowym nie budzi większych kontrowersji, obowiązuje właściwie od początku funkcjonowania brokerów ubezpieczeniowych na naszym rynku i wpisuje się w relację broker-klient, o tyle zakaz ten, w odniesieniu do agentów ubezpieczeniowych, to nowość, która wydaje się być nie do końca przemyślana.

W przypadku relacji broker-ubezpieczyciel ustawodawca przewidział odpowiednie wyjątki od ogólnego zakazu, dopuszczając możliwość zawarcia umowy ubezpieczenia własnych ryzyk przez brokera, jak również uregulowanie kwestii wypłat wynagrodzenia należnego brokerowi. Jednak podobnych regulacji nie ma w odniesieniu do relacji agent-broker. Czy zatem bank, będący jednocześnie agentem ubezpieczeniowym, co staje się standardem na rynku, może skorzystać z usług brokera, chcąc ubezpieczyć swój majątek bankowy albo jakieś nietypowe ryzyka, które wymagają wsparcia wyspecjalizowanego doradcy? Podobnie, czy firma leasingowa lub dealer samochodowy będący agentem ubezpieczeniowym i korzystający z usług brokera na etapie tworzenia pakietu ubezpieczenia adekwatnego do potrzeb, naruszy omawiane przepisy? O ile w przypadku relacji z brokerem w obszarze czysto ubezpieczeniowym można sobie wyobrazić jedynie incydentalne zlecenia, które trudno będzie uznać za pozostawanie w stałych stosunkach umownych, to jak ocenić tego typu relacje wynikającą np. z umowy najmu. Dość powszechną praktyką wielu grup kapitałowych jest przecież wynajmowanie powierzchni biurowych przez jeden podmiot z grupy (np. agenta), a następnie ich podnajmowanie innym spółkom z grupy, gdzie jedną z takich spółek jest brokerem.

Póki co powoli kształtuje się „zdroworozsądkowa” interpretacja analizowanych przepisów (przez profesjonalistów nazywana celowościową), która każe relacje agent-broker oceniać przez pryzmat rzeczywistego wpływu określonej relacji na interesy klientów (przy takim podejściu trudno zakładać, żeby zawarcie umowy najmu pomiędzy agentem i brokerem rodziło jakiekolwiek ryzyka w tym zakresie). Jednak, ten rodzaj interpretacji obarczony jest szczególnym ryzykiem wynikającym stąd, że zasadą jest, aby przepisów jasno brzmiących nie poddawać dodatkowej interpretacji („clara non sunt interpretanda”). W tej sytuacji warto chyba w sposób bardziej precyzyjny uregulować relacje agent-broker tak, aby nie generować niepotrzebnej niepewności w obrocie.

Tagi: agent, broker, klient
wstecz