Rośnie znaczenie multiagencji

Dodano: 13-09-2017

Spada liczba agentów wyłącznych, jak wynika z danych KNF. W przeciągu roku ich liczba zmniejszyła się o 1,3 tys., do poziomu 15,2 tys. (dane na koniec sierpnia br.). Zdaniem redakcji Dziennika Gazety Prawnej, ta tendencja spadkowa dalej będzie się utrzymywać, ze względu na nowe wymogi regulacyjne po wdrożeniu ustawy o dystrybucji ubezpieczeń i dalszym cięciom kosztów w zakładach ubezpieczeń.

Jak podaje DGP, wzrost zainteresowania usługami multiagencji związany był z podwyżkami stawek ubezpieczeń komunikacyjnych. Wówczas klienci rezygnowali z agentów wyłącznych, szukając w multiagencjach tańszych ofert.

Konrad Zakrzewski, dyrektor pionu dystrybucji w Axa Polska, cytowany w artykule DGP, dodaje, że wobec tych zmian rynkowych wielu agentów wyłącznych zrezygnowało ze swej działalności, przekształcając się w multiagentów.   

Ponadto, w artykule wskazano, że do wzrostu roli multiagentów przyczyniły się same towarzystwa ubezpieczeń, które, w celu szukania oszczędności, zmniejszają liczbę swoich punktów sprzedaży i przenoszą dystrybucję do kanału multiagencyjnego.

Również zdaniem Bartosza Salwińskiego, założyciela porównywarki ubezpieczeń mfind, na rynku wskutek nowego prawa w zakresie w dystrybucji ubezpieczeń dojdzie do profesjonalizacji zawodu agenta.

- Ustawa z pewnością przyczyni się do większej profesjonalizacji całego rynku. Dla osób, które traktują sprzedaż polis ubezpieczeniowych jako pracę dorywczą i nie podnoszą swoich kwalifikacji, po prostu zabraknie miejsca. Na rynku pozostaną tylko te podmioty, które dostosują się do zmian lub już to zrobiły – wyjaśnia Bartosz Salwiński.

Jednak obecne prosperity multiagencji może zostać zachwiane wejściem w życie ustawy o dystrybucji ubezpieczeń i nowymi wymogami w zakresie sprzedaży polis, które będą stanowić wyzwanie zwłaszcza dla mniejszych podmiotów. Dlatego, zdaniem ekspertów, na rynku pośrednictwa może dojść do kilku fuzji.   

wstecz