RF złożył pierwszą skargę nadzwyczajną w sprawie dot. ubezpieczeń na życie z UFK

Dodano: 12-12-2019
Publikator: Rzecznik Finansowy

Rzecznik Finansowy wniósł pierwszą skargę nadzwyczajną do Sądu Najwyższego w sporze o pobranie przez ubezpieczyciela opłaty likwidacyjnej wskutek wcześniejszego rozwiązania umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym.

W rozpoznawanej sprawie powódka domagała się od zakładu ubezpieczeń, z którym zawarła umowę ubezpieczenia na życie z UFK, zwrotu kwoty 6,5 tys. zł pobranej przez spółkę w formie opłaty likwidacyjnej w związku z przedterminowym rozwiązaniem przez powódkę tej umowy.  

Sąd I instancji oddalił powództwo z uwagi na przedawnienie roszczenia. Sąd przyjął, że w tej sprawie zastosowanie miał 3-letni okres przedawnienia. Powódka złożyła apelację od tego wyroku. Jednak sąd II instancji odrzucił ją, wskazując na złożenie pisma po terminie. 

Tymczasem powódka przedstawiła dowody potwierdzające zachowanie terminów czynności procesowych. Należały do nich m.in. wpis w pocztowej książce nadawczej i wydruk ze strony Poczty Polskiej do śledzenia przesyłki. Z tych dowodów wynikało, że nadanie wniosku w placówce operatora pocztowego nastąpiło 3 dni po ogłoszeniu wyroku, a doręczenie adresatowi - przed upływem tygodniowego terminu do złożenia wniosku o doręczenie uzasadnienia.

Zdaniem powódki, sąd zagubił kopertę, w której był przesłany wniosek, i błędnie przyjął, że został on złożony osobiście, po upływie terminu. 

- W mojej ocenie, w konsekwencji orzeczenie o odrzuceniu apelacji obarczone jest wadami kwalifikowanymi uzasadniającymi wniesienie skargi nadzwyczajnej. Powódce została zamknięta droga do merytorycznej oceny apelacji, pomimo tego że pełnomocnik zachował terminy do dokonania wszystkich czynności procesowych czyli złożenia wniosku o doręczenie uzasadnienia wyroku, a następnie apelacji – uważa Mariusz Jerzy Golecki, Rzecznik Finansowy.

- Powódka w niniejszej sprawie nie miała możliwości kwestionowania postanowienia o odrzuceniu apelacji w drodze zwykłych środków odwoławczych np. zażalenia, czy innych nadzwyczajnych środków zaskarżenia. Mam nadzieję, że przez wniesienie skargi zostanie przywrócona możliwość merytorycznej oceny wyroku sądu I instancji w postępowaniu apelacyjnym – dodaje Golecki.

wstecz