RF przygotowuje raport dot. praktyk likwidacji szkód komunikacyjnych przez zakłady ubezpieczeń

Dodano: 24-05-2017

Rzecznik Finansowy Aleksandra Wiktorow udzieliła obszernego wywiadu portalowi biznes.interia.pl. W rozmowie omówiono m.in. najczęstsze skargi zgłaszane przez konsumentów na zakłady ubezpieczeń. Przedstawione zostały też najbliższe projekty, które będzie realizowało Biuro RF.

Na początku rozmowy Aleksandra Wiktorow wskazała, że wciąż wśród skarg przesyłanych do Biura RF dominuje branża ubezpieczeniowa zarówno w sprawach dotyczących postępowań polubownych jak i interwencyjnych. Jej zdaniem, wiąże się to z podwyżkami obowiązkowego ubezpieczenia OC p.p.m. Na ten rodzaj ubezpieczeń najczęściej skarżyli się konsumenci. 

Mimo to, RF podkreśliła, że właśnie w segmencie ubezpieczeń komunikacyjnych nastąpiła na przestrzeni kilku ostatni lat znacząca poprawa. Zdaniem Rzecznika, jest to wynik rozpatrywania przez Sąd Najwyższych wniosków RF dot. tego obszaru ubezpieczeń. Dotyczy to m.in. kwestii zapewnienia pojazdów zastępczych. RF zapowiedział, że wkrótce zostanie opublikowany raport opracowany przez Biuro RF, zawierający analizę praktycznego stosowania orzeczeń SN przez zakłady ubezpieczeń. „Widzimy, między innymi, że wciąż nie przestrzegane są zalecenia nadzorcze dotyczące utraty wartości handlowej, stawek za roboczogodziny, rodzaju części zamiennych oraz amortyzacji, co często jest określane jako urealnianie wartości” – powiedziała RF.

Pytana o sytuację w segmencie ubezpieczeń życiowych, odpowiedziała, że nie zgadza się z opinią niektórych przedstawicieli branży, którzy twierdzą, że problem jest już załatwiony. „Problem tych polis pokazał, że jeśli instytucje finansowe czują groźbę bardziej radykalnych rozstrzygnięć ze strony instytucji państwowych, są bardziej skłonne do ugód. Tak było w tym przypadku, gdy pod presją UOKiK ubezpieczyciele zaczęli zawierać porozumienia z klientami. Jednak pochopne stwierdzenia, jakie czasami padają z różnych stron, że sprawa UFK jest już załatwiona, mogą działać na niekorzyść konsumentów” – podała w wywiadzie.

Jak wskazała, istotny problem mają osoby, które musiały zamknąć te produkty, w wyniku czego straciły oszczędności, a teraz mają trudności z ich odzyskaniem. Zakłady ubezpieczeń niezbyt chętnie podejmują negocjacje z byłymi klientami. „Niektóre zakłady zgadzają się w drodze indywidualnych negocjacji ustalić podobne warunki dla już zakończonych umów, ale są to raczej pojedyncze przypadki niż masowe działania. Ubezpieczyciele bronią się, argumentując, że takie wypłaty doprowadziłyby ich na skraj upadłości, ale przecież przy odrobinie dobrej woli można byłoby to załatwić stopniowo, rozkładając ten proces w czasie i zakładam, że taki będzie ostateczny finał tego problemu. Natomiast na dziś, tylko nieliczne zakłady wykazują tę gotowość” - wyjaśniła. Dodała, że osoby znajdujące się w takiej sytuacji, mogą skorzystać z pomocy Biura RF w zakresie postępowań polubownych lub wnioskując o wydanie istotnego poglądu w sprawie. Aleksandra Wiktorow podała, że w ponad 90 proc. spraw sąd orzekł zgodnie ze stanowiskiem RF zawartym w istotnym poglądzie. 

RF wyjaśniła, że trudności, z jakimi spotkali się posiadacze ubezpieczeń na życie z UFK, spowodowały, że cały dział I ubezpieczeń jest negatywnie postrzegany przez konsumentów, co raczej zniechęci Polaków do długoterminowego oszczędzania. Jej zdaniem, te produkty powinny być tak skonstruowane, aby ryzyko inwestycyjne było częściowo przenoszone na ubezpieczycieli.

Rzecznik Finansowy wymieniła też, że w przypadku ubezpieczeń na życie znaczna część klientów skarży się na produkty wypadkowe i chorobowe. Szczególnie dotyczy to sytuacji, gdy zakłady ubezpieczeń nie przeprowadzają ankiet medycznych, a następnie odmawiają wypłat świadczeń, powołując się na tzw. chorobę istniejącą. 

Pytana o aktualne działania Biura RF wskazała, że w najbliższym czasie zostanie opublikowany raport o ubezpieczeniach szkolnych. Ponadto, są prowadzone prace nad raportem o likwidacji szkód, a także dot. rynku Forex. Również powiedziała, że RF przygląda się działalności kancelarii odszkodowawczych. „Z jednej strony dzięki nim - można powiedzieć - trochę uporządkował się rynek ubezpieczeń. Ubezpieczyciele dziś proponując wypłatę, muszą mieć na uwadze, że niezadowolony klient z pewnością skorzysta z usług takiej firmy. Nie podoba mi się jednak część działań kancelarii, zwłaszcza w obszarze reklamy, działań akwizycyjnych i pobierania wynagrodzeń. Chodzi mi tu nie tylko o wysokość prowizji, ale też sposób jej pobierania rodzący ryzyko defraudacji. Dlatego uważam, że ten rynek powinien być uregulowany. Przesłaliśmy założenia do ewentualnej ustawy do resortów finansów oraz sprawiedliwości i trwają prace nad wypracowaniem odpowiednich rozwiązań” - wyjaśniła.

wstecz