Prezes izby pośredników odszkodowawczych: Milion złotych zadośćuczynienia za błąd medyczny to nie jest zawyżona kwota

Dodano: 23-01-2017

Rośnie liczba roszczeń zgłaszanych przez pacjentów poszkodowanych w wyniku błędu medycznego, przekazała w rozmowie z PAP mec. Joanna Smereczańska-Smulczyk z organizacji „Pomoc Poszkodowanym – Ogólnopolska Izba Pośredników i Przedstawicieli Firm Odszkodowawczych”.

Jak powiedziała ekspertka, roszczenia o wypłatę rekompensaty najczęściej zgłaszają poszkodowani pacjenci lub członkowie ich rodzin, którzy ponieśli szkody z powodu leczenia obarczonego błędem lekarza lub personelu medycznego. Skargi pacjentów głównie dotyczą komplikacji powstałych przy porodzie np. zbyt późno podjęta decyzja o cesarskim cięciu, przez co nastąpiło niedotlenienia dziecka a w konsekwencji jego niedorozwój. Również, jak dodała, sporo roszczeń jest zgłaszanych z tytułu niewłaściwej diagnozy medycznej.

Mec. Joanna Smereczańska-Smulczyk podała też, że pacjenci w dochodzeniu o właściwe odszkodowania za błąd lekarski najwięcej trudności mają z udowodnieniem zaistnienia błędu po stronie lekarza lub pozostałego personelu medycznego. - Generalnie w przypadku każdego odszkodowania - także np. związanego z wypadkami komunikacyjnymi, obowiązek przedstawienia dowodów potwierdzających zasadność roszczenia spoczywa na osobie poszkodowanej. Takimi dowodami są np. dokumentacja medyczna, oświadczenia świadków. W przypadku błędów medycznych, jeśli nie ma wyroku karnego skazującego lekarza, sprawa staje się naprawdę trudna, wymagająca dużego nakładu pracy – powiedziała PAP szefowa Izby.

Dodała, że trudności te wynikają głównie z konieczności uzyskania pełnej dokumentacji medycznej od placówki, w której był leczony poszkodowany pacjent, oraz wskazania momentu w trakcie leczenie, w którym doszło do błędu. Z drugiej strony powiedziała, że pomimo tych trudności, liczba tego typu spraw zwiększa się z roku na rok.

Poszkodowani głównie żądają od lekarza lub placówki medycznej rekompensaty za krzywdę i ból z powodu śmierci bliskiej osoby. Także domagają się zwrotu kosztów pogrzebu oraz odwołują się do pogorszenia sytuacji materialnej rodziny w związku ze śmiercią jej członka. Natomiast pacjenci, którzy odnieśli szkody z powodu leczenia obarczonego błędem, chcą uzyskać zwrot kosztów poniesionych z tego powodu, np. kosztów dalszego leczenia, rehabilitacji, kosztów zakupu odpowiedniego sprzętu medycznego lub przystosowania domu do potrzeb osoby z niepełnosprawnością. Także często wnoszą o przyznanie renty.

Mec. Joanna Smereczańska-Smulczyk, pytana o właściwą jej zdaniem sumę świadczenia za błąd medyczny, powiedziała, że „te kwoty są obecnie kwotami adekwatnymi, właściwymi. Przykładowo, jeżeli na skutek błędu medycznego dziecko będzie do końca życia niepełnosprawne, będzie wymagało opieki, to trudno sobie wyobrazić, by kwota 20 czy 30 tys. zł była adekwatna do sytuacji, w której znalazło się ono i jego rodzina. Można powiedzieć więcej, tak niska kwota jest w tej sytuacji skandaliczna. Milion złotych i więcej to nie są zadośćuczynienia zawyżone; ich wysokość pozwala na zrekompensowanie tego, co się stało, i stworzenie osobie poszkodowanej odpowiednich warunków do życia. Pamiętać też należy o innych świadczeniach należnych takiej osobie i jej rodzinie, np. renty z tytułu zwiększonych potrzeb czy też renty dla rodzica, który musiał zrezygnować z pracy zawodowej, by opiekować się tak chorym dzieckiem” – wskazała w wywiadzie.

wstecz