Polscy przedsiębiorcy są winni ubezpieczycielom ponad 161,4 mln zł

Dodano: 12-06-2019
Publikator: informacja prasowa

Z informacji prasowej Krajowego Rejestru Długów BIG wynika, że zadłużenie przedsiębiorców wobec towarzystw ubezpieczeń przekroczyło 161 mln zł. Co istotne, trzy lata temu wynosiło ono 63 mln zł. Największy dług mają spółki z sektora transportowego, handlu i budowlane.

Według Polskiego Instytutu Ekonomicznego, blisko połowa przedsiębiorstw (49%) korzysta z jakiejś formy ubezpieczenia bądź gwarancji ubezpieczeniowej. Najczęściej spółki decydują się na zakup ubezpieczenia majątkowego, finansowego, inwestycyjnego, oszczędnościowego czy transakcji sprzedaży swoich wyrobów lub usług.

97 mln zł nieuregulowanych zobowiązań wobec ubezpieczycieli mają jednoosobowe podmioty gospodarcze. 48,4 mln zł są winne spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. W sumie ich zobowiązanie stanowią 90% wszystkich zaległości wobec towarzystw ubezpieczeń ze strony przedsiębiorstw.   

- Po pierwsze, jednoosobowe działalności gospodarcze stanowią najliczniejszą grupę firm w naszym kraju, dlatego przeważają także w gronie dłużników. Po drugie, sytuacja tych firm na rynku od lat jest najtrudniejsza. Mikrofirmy nie tylko miesiącami są zmuszone czekać na zapłatę od swoich kontrahentów, ale też z powodu zatorów płatniczych z trudem regulują własne zobowiązania. Dla nich prowadzenie działalności wiąże się z dużymi kosztami: ZUS, podatki, czynsze, wynagrodzenia. W tej sytuacji opłata składek ubezpieczeniowych często wędruje na sam koniec listy przelewów – wyjaśnia Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów BIG SA.

Z publikacji KRD wynika, że najbardziej zadłużoną branżą jest transport. Przewoźnicy są winni ubezpieczycielom ponad 63,5 mln zł. Na drugim miejscu znajdują się firmy z handlu, którzy zalegają z opłata 23,3 mln zł zaległych składek. W gronie dłużników znalazły się również przedsiębiorstwa z sektora budowlanego (14,5 mln zł), usług (9,9 mln zł), przemysłu (9,1 mln zł), finansowego (3,9 mln zł) i gastronomii (2,3 mln zł). KRD oszacował, że średnie zadłużenie wynosi 5.382 zł. Z kolei rekordzista musi zapłacić ubezpieczycielowi ponad 2 mln zł zaległych składek.

wstecz