PIU ostrzega przed niebezpieczeństwami na drogach podczas długiego weekendu

Dodano: 08-11-2016

W tym roku Narodowe Święto Niepodległości tworzy tzw. długi weekend. Polska Izba Ubezpieczeń ostrzega przed możliwymi zagrożeniami na drogach w tym czasie. Na zwiększenie niebezpieczeństwa mogą wpłynąć niekorzystne warunki atmosferyczne, brawura kierowców, czy alkohol.

- Najlepszą ochroną przed jakąkolwiek szkodą jest bezpieczna i odpowiedzialna jazda. Wsiadajmy do auta wypoczęci, a brawurę zostawmy w domu. Obowiązkowe ubezpieczenie OC zabezpieczy nas przed finansowymi skutkami szkody, natomiast własny zdrowy rozsądek chroni nas przed szkodą. To ogromna różnica - mówi Jan Grzegorz Prądzyński, prezes zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Polska Izba Ubezpieczycieli radzi, aby przed wyruszeniem w trasę dokładnie sprawdzić, czy assistance działa niezależnie od tego, w jakiej odległości od domu doszło do szkody. Posiadając wyłącznie ubezpieczenie OC, kierowcy zdani są tylko na siebie. Będą musieli ponieść koszty naprawy i ewentualnego holowania pojazdu. PIU zaleca również zaopatrzenie się w dwa egzemplarze wspólnego oświadczenia o zdarzeniu drogowym, które można pobrać ze strony internetowej PIU: http://piu.org.pl/wspolne-oswiadczenie-o-zdarzeniu.

PIU radzi również, co zrobić w przypadku stłuczki z pojazdem prowadzonym przez osobę po spożyciu alkoholu. W takiej sytuacji należy bezwzględnie wezwać Policję na miejsce zdarzenia, spisać dane personalne sprawcy wraz z numerem polisy, prawa jazdy i danymi auta oraz zgłosić szkodę do ubezpieczyciela sprawcy lub swojego jeżeli wprowadził on system BLS.

PIU przypomina, że ubezpieczyciel OC wypłaci odszkodowanie poszkodowanemu, ale następnie wystąpi do nietrzeźwego sprawcy o zwrot wszystkich poniesionych kosztów. Z własnej kieszeni sprawcy pokrywają również szkody wyrządzone w przypadku gdy pojazd nie ma wykupionej obowiązkowej polisy OC. Z danych UFG wynika, że po polskich drogach bez ubezpieczenia OC jeździ obecnie ok. 110 tys. osób.

– Kara, jaką kierowca auta osobowego może ponieść za brak OC, to obecnie maksymalnie 3700 zł. To jednak dopiero początek kosztów nieubezpieczenia auta – ostrzega Jan Grzegorz Prądzyński. - W dzisiejszych czasach nierzadko jest to kwota kilkuset tysięcy złotych. Jest to suma nie do udźwignięcia dla przeciętnej osoby. Dług ten wpływa nie tylko na samego sprawcę, ale również drastyczne obniżenie się standardu życia jego rodziny, przede wszystkim dzieci. Takie są niestety realne skutki skrajnej nieodpowiedzialności, polegającej na chęci „zaoszczędzenia” kilkuset złotych na obowiązkowej polisie OC – mówi Jan Grzegorz Prądzyński.

wstecz