PIM zanegowało praktyki ubezpieczycieli na rynku ubezpieczeń komunikacyjnych. W tej sprawie wystosowało list do Marszałka Sejmu

Dodano: 10-02-2017

Nie ma podstaw, by towarzystwa ubezpieczeń podwyższały składki OC w takim stopniu, jak ma to miejsce w ostatnich miesiącach – takie stanowisko zaprezentowała Polska Izba Motoryzacji w trakcie konferencji prasowej poświęconej „nieuzasadnionym” podwyżkom składek na ubezpieczenie OC.

W czwartek (9.02.2017) podczas konferencji prasowej pt. „Dynamika wzrostu cen polis OC - nie znajduje uzasadnienia”, która miała miejsce w siedzibie Związku Rzemiosła Polskiego, przedstawiciele PIM poinformowali, że do organizacji trafia coraz więcej skarg kierowców na zakłady ubezpieczeń w sprawie niższych wypłat odszkodowań. Również właściciele warsztatów samochodów interweniują do PIM w sprawie zaniżania przez towarzystwa ubezpieczeń stawek roboczogodzin i kosztorysów napraw powypadkowych.

Obecni na konferencji przedstawiciele PIM podnieśli, że w przeciągu roku stawki ubezpieczenia OC wzrosły o 50%. Ku zdziwieniu Izby podwyżki dotyczą także kierowców z bezszkodową jazdą i posiadających maksymalne podwyżki. „Towarzystwa ubezpieczeniowe tłumaczą, że podwyżki są koniecznością, gdyż przez lata utrzymywały się na tym samym poziomie. Argument ten – co nie dziwi – budzi wiele sprzecznych emocji. Otóż ze statystyk wynika, że od 10 lat liczba wypadków w Polsce uległa zmniejszeniu i w związku z tym wypłaty odszkodowań powinny być wartościowo i ilościowo mniejsze. Czemu dzieje się jednak odwrotnie i stawki wypłat rosną?” – wskazali.

Jako kolejny argument przytoczyli, że w Polsce rośnie liczba zarejestrowanych pojazdów, podczas gdy wskaźnik szkód nie zmienia się. A zatem zakłady ubezpieczeń mają zwiększone wolumeny sprzedaży ubezpieczeń OC, podczas gdy liczba szkód pozostaje bez zmian. 

„Czy w związku z powyższym należy rozumieć, że to chciwość T.U. doprowadziła do tego, że zastosowanie miała praktyka w stylu „nie wypłacać odszkodowania albo wypłacić jak najniższą kwotę”? Dopiero gdy pojawiły się kancelarie odszkodowawcze Towarzystwa Ubezpieczeniowe zaczęły podnosić larum i windować stawki ubezpieczeń. Dzisiaj, po latach licznych procesów płacą więcej z tytułu odsetek i kosztów zastępstwa procesowego, niż – nierzadko – wynosiło samo odszkodowanie. Potwierdzeniem tego stanu jest publikacja Instytutu Badawczego Dróg i Mostów, w której widnieje zapis, że koszty sądowe T.U. za 2015 rok wzrosły ponad dwukrotnie w stosunku do roku 2014 r. – nasuwa się zatem pytanie, dlaczego nieprawidłowości T.U. mają być pokrywane przez podwyższanie stawek OC?” – przekazało PIM.

Ponadto, w liście do Marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, przedstawiciele PIM napisali, że zakłady ubezpieczeń nie stosują się do wytycznych Komisji Nadzoru Finansowego w sprawie likwidacji szkód. Zaproponowali powołanie specjalnego zespołu. W jego skład wejdą przedstawiciele Biura Rzecznika Finansowego, KNF oraz organizacji związanej z likwidacją szkód.

Oprócz podwyżek OC, podczas konferencji prasowej został podniesiony temat praktyk ubezpieczycieli wobec warsztatów samochodowych. Przedstawiciele PIM wskazali na problemy związane z zaniżaniem przez towarzystwa ubezpieczeń kosztorysów napraw powypadkowych, niehonorowanie stawek roboczogodzin, czego skutkiem często bywa, że warsztaty naprawcze są zmuszane do używania nieoryginalnych części samochodowych. W ten sposób zakłady ubezpieczeń obniżają wypłaty odszkodowań. 

„Co te firmy ubezpieczeniowe robią, że składki są podnoszone o 60 proc., a jednocześnie wymuszają oszczędności przez zastosowanie części, które nigdy nie powinny trafić do samochodów?" – komentował sprawę Andrzej Duch, przewodniczący Ogólnopolskiej Komisji Rzemiosł Motoryzacyjnych. 

Zdaniem PIM, informacja, że w Polsce obowiązuje jedna z najniższych stawek OC, „nijak się ma do rzeczywistości oraz do tego jak bardzo odstajemy pod wzglądem średnich wypłacanych odszkodowań w Europie”. Jak wskazali, w tym aspekcie zajmujemy 5 miejsce od końca biorąc pod uwagę 27 państw wyszczególnionych w raporcie PIU.

Na konferencji był obecny przedstawiciel Polskiej Izby Ubezpieczeń. Nie odniósł się do podniesionych zarzutów, argumentując, że wymaga to przygotowania. Natomiast przedstawiciel Biura Rzecznika Finansowego zaproponował, aby wprowadzić do polskiego systemu prawnego zasadę, że „do określonej kwoty Rzecznik Finansowy zobowiązuje ubezpieczyciela do wypłaty określonej wysokości odszkodowania” - wyjaśnił.

wstecz