ORA przedstawiła stanowisko w sprawie propozycji zmian prawa odszkodowawczego w związku z podwyżkami składek OC

Dodano: 10-02-2017
Publikator: Okręgowa Rada Adwokacka w Warszawie

W dniu 2 lutego 2017 r. Okręgowa Rada Adwokacka w Warszawie wspólnie z działającą przy niej Sekcją Prawa Odszkodowawczego zajęły stanowisko w związku ze znaczącymi podwyżkami składek OC komunikacyjnych oraz wynikającą z tego dyskusją na temat postulowanych i proponowanych zmian prawa odszkodowawczego zawartych w raporcie Warsaw Enterprise Institute (czytaj więcej: Wyniki posiedzenia Okrągłego Stołu nt. wzrostu składek OC). ORA i SPO przyłączyły się do sprzeciwu Rzecznika Finansowego dotyczącego niektórych propozycji przedstawionych w Raporcie WEI (czytaj więcej: Krytyczne stanowisko RF w sprawie propozycji dot. zahamowania wzrostu składek OC ppm).

Adwokaci poparli sprzeciw RF wobec postulatu wprowadzenia ustawowej definicji „najbliższego członka rodziny”. Zwrócili przy tym uwagę, iż w polskim prawie nie istnieje jednolita ustawowa definicja rodziny i w różnych aktach prawnych jest ona definiowana odmiennie w zależności od celu, którym służy dany akt prawny. Kodeks cywilny natomiast ma charakter uniwersalny zaś przepis art. 446 Kodeksu cywilnego nie dotyczy tylko i wyłącznie odpowiedzialności ubezpieczyciela. „Ograniczenie wyłącznie odpowiedzialności ubezpieczyciela stałoby w sprzeczności z przepisami prawa cywilnego oraz międzynarodowego” – czytamy w stanowisku. Ponadto sprzeciwiają się także propozycji wyłączenia możliwości dochodzenia zadośćuczynień przez najbliższych członków rodziny wobec osób najciężej poszkodowanych.

Sygnatariusze popierają również sprzeciw wobec postulatu wyłączenia możliwości dochodzenia roszczeń nieprzedawnionych tzw. roszczeń historycznych tytułem zadośćuczynień dla najbliższych ze zdarzeń sprzed dnia 3 sierpnia 2008 r. „Przyłączając się do stanowiska RF, iż taka zmiana stanowiłaby pogwałcenie reguł prawa odszkodowawczego w zakresie przedawnienia roszczeń cywilnych” – wyjaśniają.

ORA i SPO sprzeciwiają się również propozycji wyłączenia możliwości refundacji roszczeń poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych w zakresie kosztów leczenia poza publicznym systemem zdrowia. „Wskazujemy, iż zmierzałoby to do niczym nieuzasadnionego różnicowania osób poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych od osób poszkodowanych w wyniku innego zdarzenia prawnego” – wskazują. Sprzeciwiają się również pozostawieniem bez wsparcia osób, których dotyka problem wyczerpywalności sumy gwarancyjnej.

Zdaniem ORA i SPO z najwyższą ostrożnością należy podejść do kwestii przewidywalności świadczeń, w tym projektu standaryzacji/tabelaryzacji zadośćuczynień. Popierają stanowisko RF w tej sprawie, iż pomysł tabelaryzacji odszkodowań ingeruje w podstawy zasad prawa cywilnego.

„Proponowane rozwiązania, mimo pomocniczego charakteru (jak to nazwał Rzecznik, „ściągawki”), w rzeczywistości stałyby się pozornie zobiektywizowaną okolicznością faktyczną, z realnym zagrożeniem dla rozpatrywania spraw in concreto. Stwierdzić bowiem należy, że o ile w przypadku procesu przed sądem powszechnym, stosowanie tabel ze wskazanymi minimami odszkodowań, jako sprzeczne z zasadą kontradyktoryjności oraz dyskrecjonalnością uprawnień sędziów, likwidowałoby istotę sądowego rozpoznania. Równocześnie mogłyby mieć ograniczone zastosowanie np. do weryfikacji ugód zawartych między stronami (w zakresie wysokości odszkodowania, jako elementu niesprzecznego z prawem, zasadami współżycia społecznego czy obejściem prawa w myśl art. 184 k.p.c.). Jednocześnie konieczne byłoby równoczesne jednoznaczne stwierdzenie w Kodeksie cywilnym i przepisach szczególnych, że tabele takie, jako przykład ryczałtu oderwanego od realiów sprawy, nie mogą stanowić podstawy orzekania w procesie” – czytamy w przedstawionym stanowisku. „Nie polemizujemy z potrzebą ubezpieczycieli ważnej dla nich przewidywalności rachunku zysków. Z całym naciskiem podkreślamy jednocześnie, że stanowi to domenę zarządzania finansowego, realizowanego przez aktuariuszy, a nie stanowienia prawa.”

Adwokaci wskazali, iż zarówno oni, jak również orzekający sędziowie, na co dzień stykają się z problemami znalezienia wskazówek do właściwego wyliczenia odszkodowania. „Właśnie ta wielość aspektów, jakie są słusznie brane pod uwagę przy szacowaniu w konkretnej sprawie, jest ważnym argumentem za pozostawieniem maksymalnego luzu decyzyjnego sądom, gdyż to jest istotą sądzenia, po rozpatrzeniu aspektów indywidualnej sprawy. W przypadku standaryzacji zadośćuczynień aktywność sędziego nakierowana byłaby na trzymanie się tych wytycznych, ze szkodą dla rozpoznania samej sprawy” – czytamy w stanowisku.

wstecz