Łukasz Zoń: część pośredników jest już przygotowana na nowe przepisy w zakresie dystrybucji ubezpieczeń

Dodano: 17-10-2017

Łukasz Zoń, prezes Stowarzyszenia Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych, przewiduje, jak zmieni się rynek pośrednictwa ubezpieczeniowego w Polsce po implementacji dyrektywy IDD. Jego zdaniem, nastąpi przede wszystkim konsolidacja rynku i stworzenie silnych, dużych grup agentów lub brokerów bądź wejście przez te podmioty na ścieżkę specjalizacji.

– Spodziewam się dwojakiego wpływu na rynek ubezpieczeń. Przede wszystkim dotyczyć będzie rynku pośrednictwa – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes prezes SPBUiR. - Konieczność dostosowania się do nowych rozwiązań może spowodować, że niektórzy z mniejszych pośredników zdecydują się na połączenie sił lub dołączenie do większych organizacji. Będzie im się łatwiej dostosować, mając za sobą silniejszego partnera, ale nie musi tak koniecznie być.

Drugim scenariuszem jest większa specjalizacja pośredników. – Niektórzy być może zdecydują się na specjalizację w danej grupie produktów, w jakiejś niszy rynkowej i w ramach prowadzonej działalności będą rozwijać dystrybucję w tym zakresie. Mam tu na myśli przede wszystkim kwestię tej analizy potrzeb i dostosowania produktu do potrzeb klienta. W momencie, gdy będę specjalistą w jakiejś dziedzinie, łatwiej im będzie się poruszać na tym rynku i klient otrzyma dzięki temu lepszą ofertę – przewiduje Zoń.

Ponadto, w opinii prezesa SPBUiR, przepisy ustawy o dystrybucji ubezpieczeń, nad którymi obecnie są prowadzone prace w Sejmie, nie narzucają nadmiernych obciążeń w porównaniu do zapisów dyrektywy. Co więcej, jego zdaniem, niektórzy dystrybutorzy już dziś spełniają wymogi nowej ustawy.

– Dzisiaj jest to kwestia dostosowania procedur, przestawienia działalności na wymogi prawne, ale myślę, że ci, którzy dobrze wykonywali swoją pracę, nie będą mieli z tym problemu i nie będzie to rodziło nadmiernych kosztów. Z tego punktu widzenia nie spodziewam się spektakularnego wpływu nowych rozwiązań na koszty polisy ubezpieczeniowej. Choć oczywiście jakieś koszty będzie to rodzić, szczególnie po stronie ubezpieczycieli, bo są to jednak duże organizmy – tłumaczy Łukasz Zoń.

wstecz