KFP: Projekt dot. wyczerpywalności sum gwarancyjnych OC wymaga doprecyzowania

Dodano: 27-06-2017

W dniu 21 czerwca br. odbyło się posiedzenie Komisji Finansów Publicznych (KFP), podczas którego miało miejsce pierwsze czytanie senackiego projektu ustawy o zmianie ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Komisja zadecydowała o skierowaniu projektu do podkomisji stałej ds. instytucji finansowych w celu jego szczegółowego rozpatrzenia. 

Projekt zakłada wprowadzenie do ustawy nowego art. 98b. Przepis nakłada na Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny obowiązek zaspokajania roszczeń o naprawienie szkody na osobie z tytułu umów obowiązkowego ubezpieczenia OC ppm. oraz ubezpieczenia OC rolników, w przypadku wyczerpania się ustalonej w umowie ubezpieczenia sumy gwarancyjnej, do wysokości sumy gwarancyjnej określonej w tej właśnie ustawie. Nowy zapis w ustawie ma zapobiec skutkom wyczerpania się sumy gwarancyjnej z umów ubezpieczenia zawartych w latach dziewięćdziesiątych, kiedy to minimalna suma gwarancyjna była wielokrotnie niższa od przyjętej aktualnie (czytaj więcej: UFG będzie wypłacał świadczenia po wyczerpaniu się sum gwarancyjnych z ubezpieczenia OC).

Jak wskazywała w trakcie posiedzenia senator Lidia Staroń, przedstawiciel wnioskodawcy, proponowane zmiany obejmą jedynie garstkę osób, którym zaprzestano wypłacać świadczenia z powodu wyczerpania się sumy gwarancyjnej. Według danych RPO, na które powołała się senator Staroń, ta grupa pokrzywdzonych wynosi ok. 30 osób. Podkreśliła, że ustawa zagwarantuje wypłaty świadczeń jedynie osobom, którym suma gwarancyjna wyczerpie się do dnia wejścia w życie ustawy. Wyjaśniła, że osoby te nagle utraciły renty i obecnie żyją bez zapewnionych środków finansowych. „Mówimy o naprawieniu krzywd, równości wobec prawa dla tych osób” – wskazywała. Dodała, że ustawa umożliwia roszczenie regresowe do sprawców tych zdarzeń oraz wprowadza trzyletni okres wystąpienia do UFG o świadczenia pieniężne.

Z kolei wiceminister finansów Paweł Gruca stwierdził, że MF zdecydowanie popiera projekt co do kierunku proponowanych zmian. Jednak, jak wyjaśnił, doprecyzowania wymaga zakres przedmiotowy. Zwrócił uwagę, że projekt nie tylko reguluje świadczenia rentowe, ale wskazuje na szersze zaspokajanie roszczeń - obejmuje szkody majątkowe i niemajątkowe, jednorazowe i niejednorazowe. Innymi słowy, świadczenia od UFG będą też dotyczyć kosztów leczenia, rehabilitacji czy rekompensat za doznaną krzywdę. „Rodzi to ryzyko zwiększenia kosztów Funduszu, co za tym idzie zakładów ubezpieczeń i podmiotów zawierających umowy ubezpieczenia obowiązkowego w stopniu wyższym niż może to być intencją wnioskodawców” – wyjaśnił minister Gruca. Dodał, że MF, mając na uwadze to ryzyko, wskazuje na obowiązkowe doprecyzowanie świadczeń, które będą przysługiwały poszkodowanym z tytułu wyczerpywalności sum gwarancyjnych OC ppm. Podobną opinię wyraziła Komisja Nadzoru Finansowego w stanowisku przesłanym członkom KPF. 

Także zastępca przewodniczącego Komisji, poseł Krystyna Skowrońska, podkreślała, że dyskutowany projekt nie może stać się „wytrychem dla firm ubezpieczeniowych do podniesienia składek na ubezpieczenie”. Problem zwiększenia kosztów zakładów ubezpieczeń w postaci wyższych składek wnoszonych do UFG podnosił w dyskusji prezes PIU Jan Prądzyński. Tłumaczył, że wyższe koszty towarzystw ubezpieczeń zawsze przekładają się na wzrosty składek ubezpieczeniowych. 

Projekt był też mocno krytykowany przez prezesa Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, Elżbietę Wanat-Połeć. Wyjaśniła, że UFG nie neguje projektu, jednak zawiera on liczne braki, które były wcześniej zgłaszane, a wnioskodawca nie uwzględnił ich w pracach nad projektem nowelizacji. Stwierdziła, że jeśli nowelizacja w obecnych kształcie wejdzie w życie spowoduje to podwojenie albo potrojenie wypłat z UFG, co przełoży się na zwiększenie składek ubezpieczenia OC ppm. „Obecnie Fundusz wypłaca 500 mln zł. Tyle samo będzie wypłacał na renty osób, które obejmie nowa regulacja, a do tego należy jeszcze dodać pozostałe roszczenia tych osób, do tego, ewentualnie, stany wegetatywne i możemy mówić o miliardzie złotych wypłat” – wskazywała prezes UFG. Dodała, że Fundusz od kilka lat boryka się z zapewnieniem wymaganych rezerw, a nowelizacja jeszcze bardziej pogłębi ten problem. Dlatego, nałożenie obowiązku dodatkowych świadczeń zdecydowanie spowoduje zwiększenie składek. Jak podała, będzie to podwyższenie składki o 15 zł na każdego posiadacza pojazdu. Obecnie składka na UFG stanowi 1,3 proc. przypisu, po jej podniesieniu będzie to ok. 3 proc.

wstecz