Debatowano na temat zatrzymania podwyżek OC. Czy „Okrągły Stół” przyniesie poprawę na rynku ubezpieczeń komunikacyjnych?

Dodano: 05-01-2017

Warsaw Enterprise Institute zorganizował w dniu 4 stycznia 2017 r. obrady „Okrągłego stołu” przedstawicieli instytucji rynku ubezpieczeń z parlamentarzystami. Uczestnicy debatowali nad możliwymi sposobami ograniczenia skutków podwyżek składek na ubezpieczenie OC komunikacyjne. Wśród propozycji rozwiązań wymieniano możliwość czasowego wycofania samochodów osobowych z ruchu, telematykę i większą przewidywalność w zakresie wypłat odszkodowań za szkody osobowe.

W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele Biura Rzecznika Finansowego, Komisji Nadzoru Finansowego, Polskiej Izby Doradców i Pośredników Odszkodowawczych, Polskiej Izby Ubezpieczeń, Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego i Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, a także poseł Adam Abramowicz, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego.

Jak wynika ze sprawozdania ze spotkania Rzecznika Finansowego opublikowanego na profilu facebook’owym instytucji, propozycja czasowego wyrejestrowywania pojazdów „wzbudziła sporo emocji”. Przede wszystkich eksperci zgłaszali wątpliwości, czy dzięki tej możliwości nie wzrośnie liczba wypadków lub kolizji powodowanych przez osoby poruszające się wyrejestrowanym autem.

- Zdecydowanie jesteśmy przeciwni wprowadzeniu rozwiązań, które powodowałyby przerwanie ciągłości ochrony ubezpieczeniowej płynącej z OC komunikacyjnego, czyli np. czasowego wyrejestrowania pojazdu. Wydaje się, że można by rozważyć rozszerzenie na posiadaczy samochodów osobowych mechanizmu czasowego wycofania z ruchu przewidzianego w przypadku ciężarówek czy autokarów, uprawniającego do istotnego obniżenia płaconej składki, ale przy zachowaniu ciągłości ochrony ubezpieczeniowej - mówił Aleksander Daszewski, radca prawny w Biurze Rzecznika Finansowego. 

„Należałoby jednak tak uszczelnić system, żeby nie dopuścić do jego omijania. Konsekwencje poruszania się samochodem czasowo wycofanym z ruchu powinny być surowe. Osoba, która świadomie wyjedzie na drogę bez tablic, powinna być traktowana podobnie jak ta, która nie ma ubezpieczenia. Można tu rozważyć np. przyznanie ubezpieczycielom prawa do żądania dopłaty składki, a UFG do zażądania opłaty karnej” – napisano w sprawozdaniu z „Okrągłego stołu”.

Uczestnicy spotkania sugerowali wprowadzenie dla towarzystw ubezpieczeń prawa do wnoszenia regresu, gdyby kierowca spowodował szkody wyrejestrowanym pojazdem. Z drugiej strony jako inną konsekwencję wprowadzenia tego rozwiązania wskazano wzrost składek dla aktywnych użytkowników samochodów.

Mec. Aleksander Daszewski zasugerował także możliwość wprowadzenia maksymalnej wysokości rocznych podwyżek. Wskazywał, że dzięki temu rozwiązaniu, zakłady ubezpieczeń nie będą mogły „odbić” sobie długotrwałego zaniżania cen składek za OC drastycznymi i gwałtownymi podwyżkami. Będą one mogły być wprowadzane stopniowo. Podkreślał, że dzięki temu rozwiązaniu zmniejszą się „zapędy do prowadzenia długotrwałej wojny cenowej”. Jako kolejne rozwiązanie wymienił także ustalanie wysokości składki indywidualnie dla każdego kierowcy na podstawie danych z Centralnej Ewidencji Pojazdów m.in. na podstawie liczby otrzymanych mandatów. W ten sposób wyższe koszty ubezpieczenia poniosą kierowcy stanowiący realne zagrożenie na drogach i nierespektujący zasad ruchu drogowego, natomiast zostaną nagrodzeni prawidłowo poruszający się po drogach.

Również PIU wymieniło dwa rozwiązania. Po pierwsze Izba wskazała na konieczność uregulowania kwestii wypłat odszkodowań za szkody osobowe tak, aby doprowadzić do powstania ustalonego zakresu wysokości wypłacanych świadczeń oraz osób, które mogą wnosić roszczenia o rekompensatę z tytułu śmierci bliskiej osoby. Jako drugie rozwiązanie wymieniono upowszechnienie rozwiązań telematycznych, pozwalających na śledzenie stylu jazdy kierowców, oraz szerszego dostępu do bazy CEPiK dla towarzystw ubezpieczeń.

wstecz