Czy da się ubezpieczyć skutki pandemii?

Dodano: 30-11-2020
Publikator: Polska Izba Ubezpieczeń

Komisja Europejska utworzyła grupę roboczą ds. ubezpieczeń pandemicznych, która ma za zadanie ocenić kwestie związane z brakiem ochrony przed pandemią w UE oraz zbadać możliwość skoordynowania działań na poziomie UE w przypadku ewentualnych, przyszłych pandemii. PIU, na swoim blogu, analizuje możliwości ubezpieczenia skutków pandemii.

Wiele produktów ubezpieczeniowych wyklucza pandemię z ryzyk. Także ubezpieczenia BI najczęściej dotyczą przerw w działalności, które zostały spowodowane przez szkody materialne.

Jak oszacowano, na podstawie danych Swiss Re Institute, w związku z pandemią światowa gospodarka skurczy się o 3,9 proc. Koszty pandemii oszacowano na 12 bilionów dolarów! W innym raporcie, autorstwa Geneva Association, wskazano, że „mniej niż 1 proc. szacowanej globalnej utraty PKB spowodowanej pandemią w wysokości 4,5 bln USD w 2020 r. będzie pokryta ubezpieczeniem od przerw w działalności”. Co więcej, obliczono, że ubezpieczyciele musieliby zbierać składki przez 150 lat, żeby być w stanie pokryć te straty (przy założeniu, że roczne składki wynosiłyby ok. 30 mld dolarów).

Izba w swojej analizie wskazuje na brak krajowych programów czy funduszy, które obejmowały ryzyko wystąpienia pandemii. W wielu krajach są co prawda tego typu programy dla ryzyka wystąpienia klęski żywiołowej, warto jednak podkreślić, że tego typu ryzyko znacząco różni się od pandemii, której skutki widoczne są na całym świecie i w wielu sektorach gospodarki.  

„Zdolność sektora ubezpieczeniowego do udziału w rekompensacie strat spowodowanych pandemią jest znikoma, biorąc pod uwagę potencjalną wielkość strat. Sektor posiada rozległą wiedzę i doświadczenie w usuwaniu skutków zdarzeń losowych i działaniach prewencyjnych. Chętnie się tą wiedzą dzieli, aby opracować praktyczne i wykonalne rozwiązania, i aby pomóc społeczeństwu lepiej przygotować się na przyszłe pandemie” czytamy na blogu PIU.

Powstało jednak kilka propozycji, w tym francuskie CatEx, które przedstawiono francuskiemu rządowi w czerwcu 2020 r. Zgodnie z tą propozycją, ubezpieczyciele mieliby zmobilizować 1 mld euro, reasekuratorzy drugie tyle, co oznaczałoby, że zdolność sektora prywatnego wyniosłaby dwa miliardy euro. W kontekście szacowanych na 180 mld euro strat związanych z przerwą w działalności (BI) we Francji, jest to wciąż niewielki udział.

Jak wskazuje PIU, przy dyskusjach na temat przyszłych rozwiązań, należy brać też pod uwagę to, że w Europie Centralnej i Środkowo – Wschodniej nie będzie łatwo zorganizować rozwiązań podobnych do francuskich. Przykładowo, w Polsce – która w skali regionu jest dużym rynkiem – ubezpieczenia BI są raczej zarezerwowane dla dużych, korporacyjnych klientów.

wstecz