W 2016 r. UFG wypłacił 155 mln zł za wypadki spowodowane przez nieubezpieczonych i nieznanych sprawców

Dodano: 06-03-2017
Publikator: Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny

Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny przedstawił wstępne sprawozdanie ze swojej działalności za 2016 r. Wynika z niego, iż ponad 155 mln zł kosztowały w minionym roku wypadki spowodowane przez nieubezpieczonych i nieznanych sprawców. Kwota ta wzrosła o ponad 4% w porównaniu z 2015 r. W analizowanym okresie UFG wypłacił świadczenia za 5.384 szkody. 80% z nich dotyczyło wypadków spowodowanych przez nieubezpieczonych sprawców, natomiast pozostałe 20% przez nieustalonych kierujących.

- W ubiegłym roku do Funduszu wpłynęło o 6 procent mniej nowych szkód niż rok wcześniej – łącznie 6.610 roszczeń z ubezpieczeń obowiązkowych i upadłości. Jest to wynik wcześniejszego spadku liczby wypadków powodowanych przez nieubezpieczonych i nieznanych sprawców, jak również efekt poprawy szczelności systemu ubezpieczeń OC, czyli mniejszej liczby nieubezpieczonych na drogach – mówi Elżbieta Wanat-Połeć, prezes Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. – Przy czym na łączne 8.144 decyzje Funduszu o wypłatach, tylko 46 proc. dotyczyła pierwszych decyzji w sprawie, a pozostałe 54 procent to tzw. dopłaty do starych szkód – dodaje.

UFG podaje, że znaczna część z wypłaconych przez Fundusz odszkodowań dotyczy szkód historycznych (czytaj więcej: UFG: podwyżki OC wynikiem rosnących odszkodowań dla rodzin ofiar wypadków sprzed lat):

  • świadczenia za sześć upadłych towarzystw, z których ostatnie - TUiR Polisa, zbankrutowało siedemnaście lat temu (wypłata blisko 10 mln złotych w 2016 roku),
  • świadczenia za wypadki sprzed kilkunastu lat, będące efektem szeregu zmian w przepisach oraz orzecznictwa Sądu Najwyższego w latach 2007 i 2008, m.in.: poszerzających krąg osób uprawnionych do odszkodowań z komunikacyjnych polis OC oraz wydłużający się – do dwudziestu lat - okres objęty odpowiedzialnością ubezpieczycieli. W ubiegłorocznych świadczeniach, z wyłączeniem rent - ponad 30 mln złotych dotyczyło odszkodowań za wypadki, które wydarzyły się w okresie od 1997 roku do sierpnia 2008 roku, oraz
  • renty, czyli wieloletnie zobowiązania (16,8 mln złotych w 2016 roku).

Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, po wypłacie odszkodowania ofiarom wypadku, występuje o zwrot kwoty do sprawcy i posiadacza nieubezpieczonego pojazdu. W ubiegłym roku przychody z tytułu roszczeń regresowych wyniosły nieco ponad 50 mln zł, co oznacza, iż były niższe o 0,3% w porównaniu do 2015 r.

– W portfelu regresowym pojawiło się bardzo dużo dopłat odszkodowań o wysokiej wartości do tzw. starych spraw, które charakteryzują się znacznie gorszą spłacalnością. W większości tych spraw spłata zadłużenia trwa od kilku do kilkunastu lat, również na drodze postępowania egzekucyjnego - wyjaśnia Hubert Stoklas, wiceprezes UFG. Jak podaje Fundusz, na koniec grudnia ubiegłego roku, prowadził 16,4 tys. spraw regresowych na łączną sumę 211 mln zł, aż o 27 mln zł więcej niż w analogicznym okresie 2015 r.

W analizowanym okresie, UFG wystawił 71,1 tys. wezwań z tytułu braku komunikacyjnego OC – o 5% więcej niż w 2015 r. Ponad 65% przypadków braku polisy OC identyfikowana jest na podstawie ustaleń własnych Funduszu, a tylko 26% z kontroli drogowych policji. W 2016 r. z tytułu kar za brak obowiązkowego ubezpieczenia OC, do kasy Funduszu wpłynęło niemal 70 mln zł (więcej o 21%).

Obecnie, Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny szacuje, że w Polsce może być około 90 - 100 tysięcy nieubezpieczonych pojazdów, co stanowi 0,4 – 0,5 procent pojazdów biorących udział w ruchu (wcześniej ok. 200 tys., tj. prawie 1 proc.).

wstecz