UFG: podwyżki OC wynikiem rosnących odszkodowań dla rodzin ofiar wypadków sprzed lat

Dodano: 01-03-2017
Publikator: Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny

Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny sporządził raport, w którym wstępnie podsumował 2016 rok na rynku ubezpieczeń komunikacyjnych. Wynika z niego, iż ponad jedna trzecia odszkodowań wypłacanych za szkody osobowe w Polsce dotyczy wypadków komunikacyjnych sprzed lat. Większość tych pieniędzy nie trafia bezpośrednio do rannych ofiar, lecz do bliskich osób, które zginęły w wypadku drogowym.

– Kierowcy irytujący się na rosnące ceny polis OC powinni mieć świadomość, jakie świadczenia są pokrywane przez ubezpieczycieli z ich bieżących składek – mówi Elżbieta Wanat-Połeć, prezes UFG. - Coraz większy udział w tych wypłatach mają odszkodowania za ból i cierpienie dla rodzin śmiertelnych ofiar wypadków, które dopiero teraz - po kilkunastu latach - występują o świadczenie – wyjaśnia.

W 2016 r. prawie 500 mln zł wypłat dotyczyło odszkodowań za wypadki, które miały miejsce w okresie od 1997 r. do sierpnia 2008 r. i nie były one uwzględnione przy aktualnej kalkulacji składek – wynika z danych wstępnych przesłanych dotychczas przez towarzystwa ubezpieczeń do bazy polis komunikacyjnych UFG. W ubiegłym roku świadczenia za szkody osobowe z późniejszych wypadków sięgnęły 1 mld zł.

– Powraca więc pytanie, czy stać nas, jako społeczeństwo, na płacenie bardzo wysokich zadośćuczynień – takiej niezdefiniowanej grupie osób bliskich – za śmierć poniesioną w odległej przeszłości – zwraca uwagę Sława Cwalińska-Weychert, wiceprezes UFG. - Czy może jednak prawo nie powinno sięgać tak daleko wstecz, zwłaszcza gdy płacić mają za to wyłącznie dzisiejsi posiadacze pojazdów? No i czy można różnicować ofiary? Czy krąg osób najbliższych nie powinien być jednak określony również dla wypadków drogowych, tak jak to ma miejsce choćby w przypadku bliskich ofiar przestępstw? Czy też wycena zadośćuczynienia ma zależeć wyłącznie od zasobności portfela płatnika? – zastanawia się.

UFG wyjaśnia, iż rosnące odszkodowania dla rodzin ofiar wypadków to efekt szeregu zmian w przepisach oraz orzecznictwie Sądu Najwyższego w latach 2007 i 2008. Poszerzyły one m.in. krąg osób, które są uprawnione do odszkodowań z ubezpieczenia komunikacyjnego OC. Wydłużyły również okres objęty odpowiedzialnością zakładów ubezpieczeń – do dwudziestu lat. UFG podkreśla, że za tamte wypadki, płacą dziś kierowcy w wysokich cenach polis za ubezpieczenie OC dla swojego auta.

Ponadto, jak zaznacza UFG, przygotowywane są kolejne rozszerzenia odpowiedzialności ubezpieczycieli, które będą skutkować ciągłym wzrostem cen polis OC. Chodzi m.in. o pomysły resortu zdrowia na ponowne wprowadzenie tzw. podatku Religi, czy prace Senatu nad wypłatą świadczeń poza sumy gwarancyjne za wypadki z lat 90-tych. – A przecież nie istnieje taki system ochrony, który udźwignie wszystkie możliwe do wyobrażenia koszty. Zwłaszcza, że jedynym źródłem finansowania świadczeń i odszkodowań w komunikacyjnym OC są składki ubezpieczeniowe, które będą musiały rosnąć wraz z kolejnymi obciążeniami odszkodowawczymi, nakładanymi na to ubezpieczenie – zaznacza wiceprezes Cwalińska-Weychert.

Z opracowania przygotowanego przez UFG wynika również, iż wciąż rośnie liczba wypłat z komunikacyjnego OC. Towarzystwa ubezpieczeń w 2016 r. wypłaciły świadczenia za 1,5 miliona szkód. Tym samym odnotowano wzrost tej liczby o 10% w porównaniu z 2015 r. Ze wstępnych danych wynika, że łączna suma wypłaconych odszkodowań przekroczyła 5,5 mld zł. Dane te nie uwzględniają kwot, które są nierozerwalnie związane z wypłatą odszkodowań, czyli kosztów likwidacji szkód oraz rezerw na niewypłacone odszkodowania i świadczenia. UFG podaje, iż jednocześnie w 2016 r. przybyło ponad 1,1 mln pojazdów z polisami OC. Oznacza to, że po polskich drogach, pod koniec ubiegłego roku, mogło poruszać się 22,936 mln pojazdów z ubezpieczeniem OC, o 5% więcej niż w 2015 r.

wstecz