63% składek jest lokowanych przez agentów

Dodano: 15-09-2016
Publikator: Stowarzyszenie Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych

Na stronie internetowej Stowarzyszenia Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych została opublikowana opracowana przez Artura Ściechowskiego „Analiza rynku brokerskiego w Polsce w latach 2007-2014”. Publikacja przedstawia najważniejsze dane dla rynku ubezpieczeń z okresu 2007-2014 wraz z ich szczegółowym omówieniem w zakresie działalności brokerskiej.

W analizowanym okresie 2007-2014 62,7% wszystkich składek zebranych przez zakłady ubezpieczeń zostało ulokowane przez agentów związanych z jednym bądź kilkoma zakładami ubezpieczeń (multiagencji), 10,1 % składek pochodziło od brokerów ubezpieczeniowych. Pozostałe składki (27,3%) zostały uzyskane z innych źródeł dystrybucji ubezpieczeń (np. sprzedaż online, lub telefoniczna). „W okresie od 2007 r. do 2010 r. część składek ulokowanych przez brokerów wynosiła średnio 8%. Od 2011 r. stale rośnie, osiągając 10% w 2011 r., 11% w 2012 r. i 2013 r. oraz 15% w 2014 r.” – podano w publikacji.

„W 2008 r. składki przekazane przez agentów osiągnęły najwyższy pułap w analizowanym okresie i wyniosły 40,98 mld złotych. W 2009 r. spadły zaś o 21% do poziomu 32,38 mld zł. W okresie od 2010 r. składki stale rosły, osiągając poziom 39,3 mld złotych w 2012 r., następnie spadając o 13% do poziomu 34,2 mld zł w 2013 r. i 34,8 mld zł w 2014 r.” – czytamy w analizie.

W odróżnieniu od sytuacji agentów, składki przekazane przez brokerów miały stały trend rosnący, z niewielkim spadkiem w 2013 r. Składki przekazane przez brokerów osiągnęły najwyższy poziom w ostatnim roku analizowanego okresu, wynosząc 8,34 mld zł (wzrost o 27% w porównaniu do 2013 r. i aż 135% w stosunku do roku bazowego, w którym wynosiły 3,55 mld zł).

Biorąc pod uwagę powyższe dane, można pokusić się o stwierdzenie, że brokerzy ubezpieczeniowi radzą sobie coraz lepiej na rynku ubezpieczeń w Polsce, niezależnie od sytuacji panującej na światowych giełdach” – stwierdził Artur Ściechowski. Ponadto, Ściechowski podniósł, że wyniki agentów ubezpieczeniowych są analogiczne jak zakładów ubezpieczeń. Dlatego też nie należy mówić o odpływie klientów od tej formy zakupu i stałym trendzie spadkowym.

Z danych przedstawionych w publikacji wynika, że 80% składek zebranych przez brokerów zostało ulokowanych w 9 zakładach ubezpieczeń, z czego najczęściej dokonywano wpłat do PZU S.A. oraz PZU ŻYCIE S.A. Obie spółki uzyskały w sumie 43% wszystkich składek zebranych przez brokerów. Następne miejsca w zestawieniu zakładów ubezpieczeń, w których brokerzy lokowali składki, zajmują STU ERGO HESTIA S.A. oraz TUiR WARTA. S.A, w których brokerzy ulokowali odpowiednio 12% i 9% zebranych składek.

„Reasumując, w świetle analizowanych raportów KNF za okres od 2007 r. do 2014 r., można potwierdzić, że sytuacja brokerów na rynku ubezpieczeń jest coraz lepsza i stoi w opozycji do ogólnej kondycji polskiego rynku. W czasie, gdy gospodarka walczyła z kryzysem, brokerzy stale powiększali swoją bazę klientów i lokowali w zakładach ubezpieczeń większy przypis składki. Pozwala to zaryzykować tezę, że kondycja brokerów na polskim rynku będzie stale się umacniać, niezależnie od zawirowań w gospodarce, co może skłonić więcej osób do rozpoczęcia działalności w tym segmencie rynku” – podsumował swoje analizy Artur Ściechowski.

Pliki do pobrania

wstecz