Systematyka prawa

Autor: Piotr Czublun

Dodano: 24-03-2016

W tej rubryce dziennika beinsured chcemy dzielić się z Państwem różnymi ciekawymi informacjami z obszaru prawa, nie tylko ubezpieczeniowego, prezentowanymi czasami z przymrużeniem oka, które mogą być przydatne w Państwa pracy zawodowej, ale też w codziennym życiu.

Kilka dni temu mój szesnastoletni syn zapytał mnie, kim właściwie jest prokurator i jakie posiada uprawnienia nadane przez polskie prawo (jak się okazało, inspiracją był Daredevil - serial o bohaterze Marvela, gdzie dwóch młodych adwokatów, z których jeden - tytułowy Daredevil - zmaga się ze światem przestępczym Nowego Jorku). W efekcie wywiązała się dość ciekawa rozmowa na temat tego, czym właściwie jest prawo, co to jest prawo karne i czym różni się od prawa cywilnego itp. (i żeby było jasne, nie spędzamy wieczorów w domu na dyskusjach na temat ciekawych problemów prawny, a ta rozmowa była jedynie „wypadkiem przy pracy”).

Ta rozmowa uświadomiła mi jednak, że właściwie wiele osób, niekoniecznie w wieku szesnastu lat, nie posiada wystarczającej wiedzy na temat tego, jak w Polsce funkcjonuje system prawa. Wątpliwa jest misja, jaką przypisuje się w tym względzie serialom, tj. Sędzia Anna Maria Wesołowska, czy Prawo Agaty.

A taka wiedza, przynajmniej na pewnym poziomie ogólności, może każdemu ułatwić poruszanie się w gąszczu przepisów, procedur i biurokracji, szczególnie w branży ubezpieczeniowej, w której wszystkie gałęzie prawa przenikają się nawzajem.

Czym jednak są te gałęzie prawa? Otóż najprostsza systematyka prawa to wydzielenie prawa cywilnego, prawa administracyjnego i prawa karnego.

Prawo cywilne to nic innego, jak określenie relacji pomiędzy stronami umowy, ale też zdefiniowanie obowiązków osoby, która wyrządziła szkodę innej osobie i dochodzenia praw tego, który został poszkodowany. Prawo cywilne opisuje również kwestie własności oraz zagadnienia spadkowe. Jak nietrudno zauważyć, relacje pomiędzy stronami umowy ubezpieczenia, czyli ubezpieczycielem i ubezpieczającym, są regulowane właśnie przepisami prawa cywilnego, którego najważniejszym aktem prawnym jest Kodeks cywilny. Warto jednak pamiętać, że przepisy z zakresu prawa cywilnego są zawarte w innych ustawach. Dla przykładu ustawa o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej zawiera regulacje z zakresu prawa cywilnego, chociażby przepisy regulujące treści ogólnych warunków ubezpieczeń.

Z kolei prawo administracyjne reguluje obszar władczej ingerencji państwa w życie jego obywateli, ale też uprawnienia obywateli w stosunku do państwa. Przykładem władczej ingerencji państwa, działającego poprzez swoje organa i urzędy, będzie decyzja administracyjna wydawana przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o uznaniu działań zakładu ubezpieczeń za praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów. Z kolei przejawem uprawnień obywatela w stosunku do państwa jest możliwość żądania wpisu do rejestru agentów ubezpieczeniowych przez Komisję Nadzoru Finansowego. Jeżeli warunki do uzyskania takiego wpisu zostaną spełnione, KNF nie może odmówić rejestracji.

Wreszcie prawo karne to system przepisów regulujących zasady odpowiedzialności osób, a w pewnych sytuacjach również firm, za podejmowanie działań, które w danym państwie uznawane są za przestępstwo, czy też wykroczenie. Katalog takich działań zabronionych pod groźbą kary, zawiera kodeks karny, ale przepisy o charakterze karnym można także znaleźć w bardzo wielu innych ustawach, m.in. w ustawie o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej (np. art. 430 ust. 1, kto bez wymaganego zezwolenia wykonuje czynności ubezpieczeniowe lub działalność reasekuracyjną, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2).

Tyle tytułem przybliżenia podstawowej systematyki prawa. Z całą pewnością na łamach beinsured nieraz będziemy jeszcze wracać do tego zagadnienia, bo przecież nie powiedziałem tutaj nic o prawie pracy, prawie podatkowym, prawie finansowym, czy też prawie budowlanym, a są to te gałęzie prawa, o których w działalności ubezpieczeniowej nie sposób nie mówić. 

wstecz