Zdaniem Sądu Najwyższego: firma nie uniknie składek działając w grupie kapitałowej

Autor: Magdalena Sudoł

Dodano: 14-12-2017
Publikator: Sąd Najwyższy Sygnatura: II UK 488/16

Sąd Najwyższy w dniu 23 listopada 2017 r. opublikował pełną treść wyroku zapadłego 3 października 2017 r. w sprawie sygn. akt II UK 488/16. Wyrok dotyczy zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne dla zleceniobiorców spółek powiązanych w ramach grupy kapitałowej. Wyrok ma istotne znaczenie dla rozstrzygnięć w zakresie decyzji o obowiązku oskładkowania umów cywilnoprawnych w spółkach powiązanych.

Tłem sprawy był wynik kontroli ZUS w powiązanych spółkach. Wspólnikiem większościowym spółki X była spółka Y, w której informatycy zostali zatrudnieni na umowach o pracę z minimalnym wynagrodzeniem. Spółka X zajmowała się profesjonalnym świadczeniem usług informatycznych, natomiast spółka Y dysponowała informatykami. Obie spółki były ze sobą powiązane osobowo, kapitałowo, zadaniowo oraz prowadziły działalność pod wspólnym adresem.

Spółki podpisały umowę w zakresie współpracy na podstawie której spółka Y przekazała spółce X zasoby osobowe. W wyniku kontroli ZUS ustalił, że pracownik spółki X odpowiedzialny w tej spółce za koordynacje projektów, zawierał jednoczenie ze spółką Y umowy o świadczenie usług oraz liczne umowy zlecenia. Umowy cywilnoprawne dotyczyły koordynacji zespołu oraz przygotowania dokumentacji w zakresie realizacji projektu edukacyjnego.

Sąd Okręgowy, a następnie Sąd Apelacyjny zgodnie przyjęły, że świadczenie usług przez pracownika spółki X, na rzecz spółki Y na podstawie zawartych umów cywilnoprawnych spełniało dyspozycję art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. To z kolei oznaczało, że pracownik w ramach wykonywania umów cywilnoprawnych wykonywał pracę na rzecz swojego pracodawcy (spółki X), przez co umowy cywilnoprawne podlegały oskładkowaniu.

Wskutek apelacji spółki X, Sąd Najwyższy uznał, że w powyższym przypadku, w którym pracodawca i osoba trzecia (zawierająca umowę cywilnoprawną z pracownikiem) pozostają we wzajemnej relacji – odpowiednio jako spółka zależna i dominująca, w celu przeciwdziałania sytuacji, w której rzeczywisty właściciel nadużywa konstrukcji osobowości prawnej lub konstrukcji pracodawcy z art. 3 kp, należy uznać, że określone działania, podejmowane przez jeden podmiot, uznaje się w istocie za działania innego podmiotu. Jako przykład wskazał sytuację, w której spółka handlowa tworzy kontrolowaną spółkę powierzając jej funkcję zatrudniania pracowników dla obejścia prawa i uniknięcia np. zobowiązań wobec pracowników.

W konsekwencji Sąd Najwyższy uznał, że do rozstrzyganej sprawy nie ma zastosowania art. 8 ust 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (na który powoływał się ZUS) ale podkreślił, że podległy i powiązany finansowo podmiot powstał tylko po to, by uniknąć płacenia składek na ubezpieczenia. Podstawę zapłaty składek przez spółkę zależną stanowi zatem art. 18 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.

Pliki do pobrania

wstecz