Ubezpieczyciel może korzystać z usług detektywów do oceny zasadności roszczenia

Dodano: 18-02-2021
Publikator: Sąd Najwyższy Sygnatura: I CSK 628/18

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 września 2020 r. (sygn. akt I CSK 628/18) orzekł, że ubezpieczyciel może podjąć działania służące przeprowadzeniu wstępnej oceny zasadności wystąpienia ze stosownym żądaniem, ale działania takie nie mogą w sposób nieproporcjonalny ingerować w sferę prywatności uprawnionego do tego świadczenia.

W rozpoznawanej sprawie powód uległ wypadkowi komunikacyjnemu. Przyznano mu rentę, wypłacaną przez ubezpieczyciela sprawcy zdarzenia. 12 lat od zdarzenia zakład ubezpieczeń postanowił sprawdzić stan poszkodowanego i zasadność renty. W tym celu wynajął detektywów. Zdaniem powoda, dopuścili się oni nadmiernej weryfikacji. Ich działania doprowadziły do pogorszenia zdrowia psychicznego powoda. Z tego tytułu domagał się od zaskarżonego zakładu ubezpieczeń przeprosin i wypłaty 100 tys. zł za doznaną krzywdę.

Sąd I instancji uznał, że działania detektywów, wykonywane w zakresie zlecenia złożonego przez pozwanego, były bezprawne i nie mieściły się w czynnościach detektywistycznych określonych w ustawie o usługach detektywistycznych. Poza tym SO orzekł, że działania TU były bezcelowe, gdyż obowiązek świadczenia renty wynikał z prawomocnego orzeczenia sądu. Ewentualne zastrzeżenia dotyczące zasadności wypłacania renty albo jej wysokości powinny podlegać weryfikacji sądowej. W konsekwencji sąd stwierdził, że działania pozwanego naruszyły dobra osobiste powoda w postaci prawa do prywatności oraz prawa do poczucia bezpieczeństwa i zasądził na rzecz powoda 7 tys. zł zadośćuczynienia.

Obie strony postępowania wniosły apelację. Sąd II instancji odrzucił powództwo. Wskazał, że pozwane towarzystwo nie ponosi odpowiedzialności za czynności detektywów. Ponadto, bezprawność działania detektywów została wyłączona poprzez wyrażenie przez powoda zgody na podjęcie działań weryfikacyjnych. Strona powodowa nie wykazała też, że zdobyte przez detektywów materiały, były wykorzystywane przez TU. Zdaniem SA, powód swoje roszczenie powinien był skierować przeciwko firmie wykonującej czynności weryfikacyjne, która zgodnie z prawem ponosi odpowiedzialność za szkody wyrządzone podczas ich wykonywania.

Powód złożył skargę kasacyjną do SN. Ten orzekł, że ubezpieczyciel może podjąć działania służące przeprowadzeniu wstępnej oceny zasadności wystąpienia ze stosownym żądaniem, ale działania takie nie mogą w sposób nieproporcjonalny ingerować w sferę prywatności uprawnionego do tego świadczenia. Dlatego powinien on przede wszystkim wystąpić do uprawnionego o podanie dobrowolnie tych informacji, a dopiero w razie odmowy ich uzyskania albo podania informacji budzących wątpliwości co do ich zgodności z prawdą podjąć inne działania w tym takie, które mogą ingerować w jego prawnie chronione dobra. Nie sposób bowiem zaakceptować stanowiska, zgodnie z którym w stosunku do osoby, której przysługuje uprawnienie do otrzymywania świadczenia od zakładu ubezpieczeń na mocy orzeczenia sądu, ten ostatni zyskuje prawo do nieustannej i niczym nieograniczonej kontroli wykonywanej za pomocą czynności detektywistycznych.

SN wskazał, że cena, czy samodzielnie działanie pozwanego polegające na zleceniu zewnętrznej firmie usługi detektywistycznej w celu uzyskania informacji o powodzie naruszało dobra osobiste powoda powinna być dokonana w trzech aspektach. Po pierwsze, czy istniały okoliczności usprawiedliwiające zlecenie przez zakład ubezpieczeń usługi detektywistycznej celem zebrania informacji o powodzie. Po drugie, czy pozwany zlecił firmie detektywistycznej dokonanie dopuszczalnych - co do rodzaju i formy - czynności detektywistycznych. Po trzecie, czy pozwany zlecił firmie detektywistycznej pozyskanie dopuszczalnych co do zakresu informacji o powodzie. Aspekty te zostały pominięte przez sąd II instancji. W związku z czym SN uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.

Pliki do pobrania

wstecz