To ubezpieczyciel musi udowodnić doręczenie ubezpieczonemu wezwania do zapłaty składki

Dodano: 13-01-2021
Publikator: Sąd Apelacyjny w Warszawie Sygnatura: I ACa 481/19

Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 24 czerwca 2020 r. (sygn. akt I ACa 481/19) orzekł, że konieczne jest nie tylko wykazanie skierowania do ubezpieczonego stosownego wezwania, ale i wykazanie, w jakiej konkretnie dacie to wezwanie zostało otrzymane przez ubezpieczonego.

W rozpoznawanej sprawie z powództwem przeciwko towarzystwu ubezpieczeń na życie wystąpiła powódka - uposażona z tytułu umowy ubezpieczenia na życie swego męża. Zakład ubezpieczeń odmówił jej wypłaty świadczenia z tytułu śmierci męża. Towarzystwo swoją decyzję argumentowało zapisami w OWU, zgodnie z którymi ubezpieczyciel nie ponosi odpowiedzialności i nie wypłaci świadczenia, jeżeli ubezpieczający nie opłaci składki całkowitej w terminie 60 dni poczynając od dnia następnego po terminie płatności i zdarzenie ubezpieczeniowe zajdzie po upływie ww. terminu.

W rozpoznawanej sprawie ubezpieczony nie uiścił składek ubezpieczenia płatnych do 25 sierpnia i 25 września 2016 r. Jego śmierć nastąpiło w październiku 2016 r. Zakład ubezpieczeń wystosował do klienta wiadomości e-mail o braku wpłaty. Wobec faktu nieuiszczenia składek zawieszona została jego ochrona.

Sąd I instancji wskazał, że zapis w OWU odwołuje się do art. 814 ust. 3 k.c., zgodnie z którym ochrona ubezpieczeniowa ustaje w razie:

1) niezapłacenia w terminie kolejnej raty składki,

2) przewidzenia takiego skutku w umowie lub ogólnych warunkach ubezpieczenia,

3) wezwania przez ubezpieczyciela, po upływie terminu do zapłaty składki, do zapłaty z zagrożeniem, że brak zapłaty w terminie 7 dni od dnia otrzymania wezwania spowoduje ustanie odpowiedzialności.

Jak orzekł SO, w rozpoznawanej sprawie niespełniona została przesłanka 3., bowiem ubezpieczyciel nie wezwał ubezpieczonego do zapłaty zaległej składki. W toku postępowania pozwany nie wykazał, iżby doręczył ubezpieczonemu wezwanie do zapłaty składki. W związku z powyższym, sąd orzekł, że pozwany jest zobowiązany wypłacić powódce sumę ubezpieczenia.

Zakład ubezpieczeń wniósł apelację od wyroku I instancji. SA wskazał, że ciężar dowodu doręczenia ubezpieczonemu pisma spoczywał na pozwanym. Pozwany tymczasem przedstawił jedynie wydruk ze swego wewnętrznego systemu potwierdzający wygenerowanie tego pisma. Zdaniem Sądu Apelacyjnego sam fakt wygenerowania pisma nie może prowadzić do domniemania, że pismo to zostało wysłane.

Ponadto SA podkreślił, że strony mogą w umowie lub OWU uregulować skutki niezapłacenia składki przez ubezpieczającego, przyjmując np. że niezapłacenie składki nie spowoduje automatycznie rozwiązania umowy na skutek wypowiedzenia umowy przez ubezpieczającego. Strony mają zatem możliwość uregulowania skutków nieopłacenia składki w terminie, tym niemniej, swoboda ta nie ma charakteru nieograniczonego.  Nie ma bowiem racji pozwany twierdząc, że art. 830 § 2 k.c. dopuszcza wyłączenie stosowania art. 814 § 3 k.c., zgodnie z którym w razie opłacania składki w ratach, niezapłacenie w terminie kolejnej raty składki może powodować ustanie odpowiedzialności ubezpieczyciela, tylko wtedy, gdy skutek taki przewidywała umowa lub ogólne warunki ubezpieczenia, a ubezpieczyciel po upływie terminu wezwał ubezpieczającego do zapłaty z zagrożeniem, że brak zapłaty w terminie 7 dni od dnia otrzymania wezwania spowoduje ustanie odpowiedzialności.

Nie jest jednak warunek jedyny, jak orzekł Sąd. Aby bowiem mogło dojść do ustania odpowiedzialności ubezpieczyciela z powodu nieopłacenia raty składki, muszą być dochowane przewidziane w tym przepisie akty staranności ubezpieczyciela, tj. ubezpieczyciel po upływie terminu winien wezwać ubezpieczającego do zapłaty z zagrożeniem, że brak zapłaty w terminie 7 dni od dnia otrzymania wezwania spowoduje ustanie odpowiedzialności. Skoro jednak ustanie odpowiedzialności powiązane zostało z bezskutecznym upływem terminu 7 dni od dnia otrzymania wezwania przez ubezpieczającego. Koniecznym jest zatem nie tylko wykazanie skierowania do ubezpieczonego stosownego wezwania, ale i wykazanie, w jakiej konkretnie dacie to wezwanie zostało otrzymane przez ubezpieczonego. Jak uznał SA, budowanie przez pozwanego domniemań co do daty otrzymania pisma przez ubezpieczonego, opartych na doświadczeniach z doręczaniem przesyłek, nie jest w tym przypadku uzasadnione.

SA orzekł, że w rozpoznawanej sprawie brak jest podstaw do uznania, że doszło do ustania odpowiedzialności ubezpieczyciela. Pozwany bowiem nie przeprowadził skutecznie wymaganej przez ten przepis procedury ostrzegawczej. W związku z czym apelacje została odrzucona.

Pliki do pobrania

wstecz