SN: niejednoznaczne klauzule należy interpretować na korzyść ubezpieczonego, nawet jeśli jest to profesjonalny podmiot

Dodano: 15-04-2019
Publikator: Sąd Najwyższy Sygnatura: I CSK 321/18

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12 kwietnia 2019 r. (sygn. akt I CSK 321/18) orzekł, że nieprecyzyjnie sformułowane klauzule umowy należy interpretować na korzyść ubezpieczonego, nawet jeśli jest on podmiotem profesjonalnym.

W rozpoznawanej sprawie z powództwem przeciwko towarzystwu ubezpieczeń wystąpił deweloper. Od wielu lat korzystał on z ochrony ubezpieczeniowej swoich budynków u pozwanej spółki. Co roku następowała odnowa umowa bez znaczącej zmiany warunków ubezpieczenia, poza aktualizacją budynków objętych ochroną.

W umowie ubezpieczenia podpisanej w 2009 r. zawarta była klauzula dodatkowa – automatycznego pokrycia wszelkich nowych inwestycji bez konieczności wcześniejszej deklaracji. W 2010 r. jeden z budynków dewelopera został zalany. Obiekt nie został wpisany do umowy ubezpieczenia, gdyż nie stanowił w dacie jej zawarcia środka trwałego spółki. Ubezpieczony wystąpił o wypłatę odszkodowania do ubezpieczyciela. Ten jednak odmówił realizacji roszczeń.

Sąd I instancji zasądził na korzyść dewelopera. Zdaniem sądu, klauzula automatycznego pokrycia obejmuje wszystkie nowe budynki, które stawały się mieniem spółki jako środki trwałe w okresie trwania ochrony i automatycznie były obejmowane zakresem ubezpieczenia. W związku z tym za uszkodzony budynek również należało się odszkodowanie spółce powodowej.

Towarzystwo nie zgodziło się w orzeczeniem I instancji i złożyło apelację. Sąd II instancji zmienił wyrok niższej instancji. SA odwołał się do art. 12 ust. 3 i 4 ustawy z 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej. Reguluje on, że ogólne warunki ubezpieczenia i umowa powinny być sformułowane w sposób jednoznaczny i zrozumiały. Klauzule budzące wątpliwości powinny być interpretowane na korzyść ubezpieczonego. Z drugiej strony, obie strony umowy ubezpieczenia powinny przed jej zawarciem dokonać analizy treści umowy, aby łącznie rozumień poszczególne jej zapisy. SA uznał, że klauzula automatycznego pokrycia obejmowała jedynie ukończone obiekty.  

Strona powodowa złożyła skargę kasacyjną. Sąd Najwyższy orzekł, że wyrok Sądu Apelacyjnego nie narusza prawa. W rozpoznawanej sprawie do umowy ubezpieczenia przystąpiły dwa podmioty profesjonalne, które mogły negocjować warunki umowy i zawierać w niej stosowne klauzule. SN orzekł, że zawarte w spornej umowie ubezpieczenia klauzule nie spełniały przesłanki niejednoznaczności, przez co mogłoby być interpretowane na korzyść ubezpieczonego. Zdaniem SN, należy je interpretować w zgodzie z OWU. A w rozpoznawanej sprawie kluczową kwestią było wpisanie budynku do umowy ubezpieczenia. W związku z tym uszkodzony obiekt nie podlegał ochronie ubezpieczeniowej.

wstecz