SN: na wielkość doznanej krzywdy wpływa wiele czynników, nie tylko uszczerbek na zdrowiu

Dodano: 23-07-2019
Publikator: Sąd Najwyższy Sygnatura: I PK 68/18

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 lipca 2019 r. (sygn. akt I PK 68/18) orzekł, że sąd orzekając o rozmiarze doznanej krzywdy i cierpienia poszkodowanego nie powinien kierować się jedynie oszacowanym uszczerbkiem na zdrowiu ale też innymi elementami, np. wiekiem.

W rozpoznawanej sprawie z powództwem przeciwko pracodawcy wystąpił 25-letni stolarz, który uległ wypadkowi w miejscu pracy - mężczyzna nadepnął na gwóźdź. Po wypadku otrzymał niezbędną pomoc, jednak po pewnym czasie okazało się, że w ranę wdała się infekcja bakteryjna, która spowodowała konieczność amputacji palca.  

Orzecznik ZUS stwierdził, że wskutek wypadku doszło u powoda do 13 proc. uszczerbku na zdrowiu i przyznał mu 9.840 zł odszkodowania. Powód otrzymał 30 tys. zł odszkodowania od zakładu ubezpieczeń, w którym polisę OC posiadał pozwany pracodawca.

Sąd I instancji orzekł, że powodowi należy się kwota 25 tys. zł odszkodowania i 2,8 tys. zł zadośćuczynienia.

Z orzeczeniem tym nie zgodziła się strona pozwana. Sąd II instancji oddalił powództwo w zakresie odszkodowania i odpowiedzialności na przyszłość, a wypłacone odszkodowanie uznał za wystarczające. Sąd nie uwzględnił też opinii biegłego, który określił uszczerbek poszkodowanego na wyższym poziomie niż orzecznik ZUS. Ponadto, SO stwierdził, że powodowi nie należy się zwrot kosztu opieki osób trzecich w okresie leczenia. 

Powód złożył skargę kasacyjną od wyroku II instancji. SN zadecydował o ponownym skierowaniu sprawy do sądu II instancji. W ustnym uzasadnieniu wyroku sąd wskazał, że na rozmiar krzywdy składa się wiele elementów, nie tylko wielkość uszczerbku na zdrowiu. SN potwierdził, że sąd powinien m.in. uwzględnić młody wiek poszkodowanego i fakt, że skutki wypadku będzie odczuwał przez resztą życia. Zdaniem SN, błędem było także ominięcie kosztu opieki.   

wstecz