SN: Kwota zadośćuczynienia ma nie tylko rekompensować wielkość szkody ale również przynosić poszkodowanemu satysfakcję

Dodano: 19-02-2018
Publikator: Sąd Najwyższy Sygnatura: IV CSK 8/17
Kategorie :

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 listopada 2017 r. (sygn. akt IV CSK 8/17) orzekł, że wysokość przyznanej sumy zadośćuczynienia powinna być tak ukształtowana, aby z jednej strony stanowiła odzwierciedlenie doznanego uszczerbku, zaś z drugiej była zauważalna i przynosiła poszkodowanemu satysfakcję.

W rozpoznawanej sprawie z powództwem wystąpiła 15-letnia uczennica szkoły muzycznej domagała się ona zapłaty od pozwanej spółki kwoty zadośćuczynienia w wysokości 1.550 tys. zł. Powódka doznała porażenia prądem podczas wchodzenia na słup elektryczny. Wskutek tego wydarzenia dziewczyna miała amputowane obie ręce i prawą nogę.

Sąd Okręgowy uznał kwotę 550 tys. zł jako adekwatną. Pozwana wniosła apelację do sądu II instancji. Ten uznał, że powódka przyczyniła się w 50 proc. do powstania szkody i orzekł kwotę odszkodowania w wysokości 1.100 tys. zł.

Skargę kasacyjną do Sądu Apelacyjnego wniosła poszkodowana, kwestionowała w niej zasądzenie 50 proc. przyczynienia się do powstania szkody. SN wskazał, że zachowanie skarżącej należy uznać za nieprawidłowe, naganne i naruszające elementarne zasady ostrożności. Wyjaśnił, że dziewczyna rozpoczęła wspinaczkę dla rozrywki. Przed niebezpiecznym zachowaniem nie zatrzymała jej nawet tabliczka ostrzegawcza, co powinno dla osoby w jej wieku stanowić jasny i zrozumiały komunikat. W związku z tym SN ocenił, że Sąd Apelacyjny prawidłowo przyjął 50 proc. stopień przyczynienia się skarżącej do powstania szkody, uwzględniając przy tym ogromny rozmiar jej cierpienia, jak i skutki zdarzenia rzutujące na jej dalsze życie. W związku z tym Sąd Najwyższy uznał, że skarga kasacyjna podlegała oddaleniu.

Z drugiej strony SN dodał, że oprócz ustalenia stopnia przyczynienia się na wysokość odszkodowania ma wpływ również rozmiar szkody, w tym zakres cierpień psychicznych, oraz jej skutki dla zdrowia i przyszłego życia. Z tego powodu odszkodowanie powinno spełniać elementy funkcji kompensacyjnej, której celem jest wyrównanie wyrządzonej szkody niemajątkowej.

„Wysokość przyznanej sumy powinna być tak ukształtowana, aby z jednej strony stanowiła odzwierciedlenie doznanego uszczerbku, zaś z drugiej, mimo niepełnej kompensacji z uwagi na brak możliwości przywrócenia do stanu poprzedniego, była zauważalna i przynosiła poszkodowanemu satysfakcję. Jeśli w przekonaniu poszkodowanego wysokość przyznanej mu tytułem zadośćuczynienia sumy pieniężnej będzie satysfakcjonująca to należy stwierdzić, że zastosowany środek spełnił także przypisywaną mu funkcję kompensacyjną”, podał SN w pisemnym uzasadnieniu wyroku.

Zdaniem SN, Sąd II instancji w niedostateczny sposób ocenił odpowiedniość kwoty zadośćuczynienia, nie odnosząc się do okoliczności, a akcentując jedynie, że kwota „wyjściowa” 1.100 tys. zł przyjęta przez Sąd Okręgowy jest wystarczająca. W związku z tym SN przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez Sąd Apelacyjny.

Pliki do pobrania

wstecz