SA: jedynie gdy suma zadośćuczynienia została rażąco wygórowana lub zaniżona może nastąpić jej korekta

Dodano: 10-10-2018
Publikator: Sąd Apelacyjny w Krakowie Sygnatura: I ACa 1702/17

Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 25 lipca 2018 r. (sygn. akt I ACa 1702/17) orzekł, że korekta wielkości świadczenia zasądzonego przez sąd niższej instancji w ramach kontroli instancyjnej może nastąpić jedynie wyjątkowo, gdy kwota przyznana pokrzywdzonemu nie odpowiada warunkom terminu „odpowiednia suma” zawartego w przepisach dotyczących zadośćuczynienia.

W rozpoznawanej sprawie z powództwem wystąpił poszkodowany w wypadku motocyklista. Powód wskutek zdarzenia ubezpieczeniowego doznał licznych obrażeń ortopedycznych oraz urazu psychicznego. Trwały uszczerbek na zdrowiu poszkodowanego spowodowany wypadkiem został oszacowany na poziomie 73%, a powód stał się niezdolny do wykonywania swego zawodu.

Zakład ubezpieczeń, z którym umowę ubezpieczenia zawarł sprawca zdarzenia, nie zakwestionował swej odpowiedzialności odszkodowawczej. Wypłacił powodowi świadczenia odszkodowawcze, w tym 50 tys. zł tytułem zadośćuczynienia, 4,5 tys. zł tytułem utraconego dochodu.

Sąd I instancji uznał, że kwotą właściwie realizującą kompensacyjny cel świadczenia, odnoszącą się do wysokości jego uszczerbku, jest kwota 200 tys. zł. Z uwagi na dokonanie przez pozwanego wypłaty kwoty 50 tys. zł, SO orzekł przyznanie świadczenia dodatkowego w wymiarze 150 tys. zł. W pozostałym wymiarze sąd ocenił roszczenia poszkodowanego za wygórowane.

Ponadto, SO uznał, że powodowi należy się przyznanie comiesięcznej renty w wysokości 1590 zł, co stanowi różnicę między wynagrodzeniem, otrzymywanym przed datą wypadku, a świadczeniem rentowym wypłacanym w dacie orzekania przez ZUS. Sąd orzekł, że kwota ta powinna zostać zwiększona o rekompensatę kosztu zakupu leków i zabiegów rehabilitacyjnych, w łącznej wysokości 600 zł miesięcznie.

Od wyroku I instancji apelację złożyła strona powodowa. Sąd Apelacyjny uznał ją za bezzasadną, wskazując, że zasądzona w I instancji suma zadośćuczynienia nie jest ani rażąco zawyżona, ani zaniżona. Jak wskazał SA, tylko w takich przypadkach można twierdzić, że sąd niższej instancji, określając wysokość świadczenia postąpił w sposób dowolny, a nie w granicach dopuszczonego ustawą uznania, czyli tym samym naruszył prawo materialne.

Pliki do pobrania

wstecz