Przedsiębiorca jako profesjonalista posiada wiedzę o możliwym ryzyku i ponosi odpowiedzialność za ewentualne szkody

Dodano: 24-04-2020
Publikator: Sąd Okręgowy w Bydgoszczy Sygnatura: VIII Ga 94/19

Sąd Okręgowy w Bydgoszczy w wyroku z dnia 6 września 2019 r. (sygn. akt VIII Ga 94/19) orzekł, że przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność za uszkodzenie parkietu podczas wydarzenia organizowanego przez gminę.

W rozpoznawanej sprawie spółka podpisała umowę z gminą na zorganizowanie zajęć dla dzieci i młodzieży. Warsztaty zostały zaplanowane na hali sportowej, należącej do gminy. Podczas zajęć wyciekł płyn akumulatorowy, który zniszczył parkiet. Jego naprawa kosztowała gminę 56 tys. zł. 

Gmina wniosła do spółki i jej ubezpieczyciela roszczenie o zwrot kosztu naprawy. Ci jednak odmówili, wskazując, że zgodnie z zawartą umową to gmina odpowiadała za przygotowanie i zabezpieczenie obiektu. Także przedsiębiorca przed pokazem rekomendował pracownikom ośrodka niezdejmowanie wykładziny, która uchroniłaby parkiet przed ewentualnymi zniszczeniami. Mimo to zdecydowali się na jej usunięcie, co zdaniem spółki, świadczyło, że gmina przyjęła na siebie ryzyko ewentualnych uszkodzeń parkietu. Ponadto, pozwany zapewniał, że jego urządzenia są poddawane regularnym przeglądom technicznym.

Sąd Rejonowy w Bydgoszczy zgodził się ze stanowiskiem poszkodowanej i kazał spółce oraz jej ubezpieczycielowi wypłacić żądaną kwotę. SR uznał, że powód ponosił odpowiedzialność za szkodę na zasadzie ryzyka, a powódka nie przyczyniła się do jej wystąpienia. Jak wskazano, nawet gdyby przyjąć za prawdziwe twierdzenia, iż to przedstawiciele gminy żądali zdjęcia wykładziny to pozwany, jako profesjonalista w swojej branży, nie powinien pozwolić na powstanie ryzyka, z którego powódka nie zdawała sobie sprawy i do czego nie była zobowiązana. Mimo to pozwany akceptował taki stan rzeczy i wykonywał swoje usługi.

SR wskazał też, że z treści umowy nie wynikało, aby powódka była zobowiązana do zabezpieczenia parkietu. Ponadto, jak podkreślił sąd, nie posiadała ona wiedzy, jak poprawnie uchronić się przed działaniem używanych przez pozwanego samochodzików, w tym przed wyciekami kwasów żrących. SR zaznaczył, że to pozwany przedsiębiorca posiadał doświadczenie, co do organizacji tego typu imprez, dlatego to on powinien odpowiadać za zabezpieczenie miejsca i swoich urządzeń.

Wyrok utrzymał w mocy sąd II instancji. Sąd Okręgowy powtórzył za SR, że to pozwany jako profesjonalista powinien nie dopuścić do powstania szkody. Powódka nie musiała zdawać sobie prawy z ryzyka w postaci zdjęcia wykładziny i ewentualnych konsekwencji.

Pliki do pobrania

wstecz