Opłaty likwidacyjne muszą być związane z rzeczywistymi kosztami rozwiązania umowy

Dodano: 18-07-2016
Publikator: Sąd Okręgowy w Nowym Sączu Sygnatura: III Ca 9/16

Sąd Okręgowy w Nowym Sączu w wyroku z dnia 25 maja 2016 r. (sygn. akt III Ca 9/16) orzekł, że nie można obciążać konsumenta opłatami likwidacyjnymi, których charakter, funkcja oraz mechanizm ustalania nie zostały wyjaśnione w OWU.

W rozpoznawanej sprawie rozstrzygano zasadność ustalania i pobierania opłaty likwidacyjnej zawartej w postanowieniach ogólnych warunków ubezpieczenia w umowie ubezpieczenia na życie z Ubezpieczeniowym Funduszem Kapitałowym.

Kobieta zawarła na podstawie Ogólnych Warunków Ubezpieczenia umowę ubezpieczenia za życie z Ubezpieczeniowym Funduszem Kapitałowym. Zgodnie z treścią OWU umowa miała na celu udzielanie ochrony ubezpieczeniowej ubezpieczonemu oraz długoterminowe gromadzenie środków finansowych przez nabywanie jednostek uczestnictwa ze środków pochodzących ze składek. Przed zawarciem umowy Towarzystwo miało obowiązek doręczyć ubezpieczającemu tekst ogólnych warunków umowy. Zgodnie z treścią OWU, Towarzystwo zostało uprawnione do pobrania m.in. opłaty likwidacyjnej. Wysokość opłaty likwidacyjnej została ustalona procentowo i miała być pobierana z subkonta składek regularnych poprzez umorzenie jednostek uczestnictwa. Wysokość opłaty likwidacyjnej określona została w załączniku do ogólnych warunków ubezpieczenia. Wahała się ona w przedziale od 99% w pierwszym roku umowy do 0% w ostatnim, dziesiątym roku umowy. Ponadto, w trakcie trwania umowy od powódki pobierane były również inne opłaty: administracyjna, za zarządzanie, za ryzyko, za przewalutowanie.

Kobieta rozwiązała umowę w dniu 21 maja 2014 r. Na datę rozwiązania umowy wyliczona wartość podstawowa polisy wynosiła: 9 826,74 zł, kwota potrąceń zgodnie z OWU: 7 095 zł (opłata likwidacyjna) i 98,27zł (opłata od wykupu). Powódce ostatecznie została wypłacona kwota 2 633,47 zł.

Sąd Rejonowy w Limanowej orzekł, że stosowane przez pozwanego wzorce umów zawarte w OWU, dotyczące naliczania opłaty likwidacyjnej, stanowią niedozwolone postanowienia umowne i nie są wiążące dla powódki, a w konsekwencji pozwany zakład ubezpieczeń nienależnie potrącił kwotę żądaną pozwem.

W uzasadnieniu Sąd stwierdził, że wysokość stawek procentowych opłat likwidacyjnych nie znajdują żadnego uzasadnienia w ponoszonych przez pozwanego kosztach, ani nie pozostaje w związku z jego ryzykiem. Jak zauważył Sąd, znaczna część kosztów funkcjonowania pozwanego zakładu ubezpieczeń oraz jego ryzyko jest pokrywane przez konsumenta w ramach szeregu innych opłat pobieranych przez niego, takich jak opłata wstępna, opłata za zarządzanie, czy opłata administracyjna i nie pozostają one w bezpośrednim związku z faktem rozwiązania umowy z powódką. A zatem, wysokość opłaty likwidacyjnej powinna być uzależniona jedynie od kosztów, jakie pozwany ponosi w związku z wygaśnięciem umowy. Zdaniem Sądu, postanowienia umowne stosowane przez pozwane Towarzystwo w sposób nieuzasadniony nakładają na konsumenta obowiązek płacenia opłaty likwidacyjnej bez możliwości określenia, jakie świadczenie wzajemne ze strony zakładu ubezpieczeń należy się ubezpieczonemu. W związku z tym, konsument nie ma możliwości stwierdzenia, czy jego świadczenie jest ekwiwalentne i uzasadnione.

Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego, który podtrzymał wyrok I instancji, zgodnie z którym sporne postanowienia w zakresie ustalenia wartości wykupu stanowią niedozwolone klauzule umowne.

W uzasadnieniu wyroku, Sąd II instancji wskazał, że nie można obciążać konsumenta opłatami likwidacyjnymi, których charakter, funkcja oraz mechanizm ustalania nie zostały wyjaśnione w OWU. Zdaniem Sądu, wyjaśnienie tego mechanizmu pozwoliłoby ubezpieczającemu racjonalnie ocenić wszystkie aspekty umowy i wywnioskować, czy zawarcie umowy jest dla konsumenta rzeczywiście korzystne z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, które mogą nastąpić w przyszłości, a które mogą go skłonić do ewentualnego wcześniejszego rozwiązania tej umowy. Kwestionowane przez powódkę postanowienia wzorca stosowanego przez ubezpieczyciela w sposób nieusprawiedliwiony przewidują dla niego prawo do dokonania potrącenia, nie dając powódce możliwości zweryfikowania wysokości dokonywanego potrącenia. W OWU nie zostało w istocie zdefiniowane, w związku z czym naliczane jest wspomniane procentowe potrącenie i jak ma się ono do innych opłat określonych w OWU. Wskazane jest wyłącznie, że jest ono pobierane od kwot należnych ubezpieczającemu z tytułu zwrotu wartości środków zgromadzonych na rachunku. Sąd uznał, że pozwany przewidział dla ubezpieczającego swoistą sankcję za rezygnację z kontynuowania umowy, bez powiązania jej z realnie poniesionymi wydatkami, przy czym owo zastrzeżenie ma charakter uniwersalny, tzn. jest całkowicie niezależne od wartości posiadanych przez ubezpieczającego jednostek uczestnictwa. Zdaniem Sądu, wysokość opłaty likwidacyjnej pozostawała więc w całkowitym oderwaniu od realnie ponoszonych przez pozwanego kosztów.

SO przywołał wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 2007 r. (sygn. akt II SK 21/06), w którym podkreślono, że choć przedsiębiorca może stosować postanowienia wzorca umownego określające zasady odpowiedzialności finansowej konsumenta w przypadku wcześniejszego wypowiedzenia umowy, to jednak zasady tej odpowiedzialności muszą pozostawać w związku z kosztami i ryzykiem przedsiębiorcy.

Pliki do pobrania

wstecz