Niepoinformowanie pracodawcy o przyczynie nieobecności w pracy może stanowić podstawę do dyscyplinarki

Autor: Paulina Wiensak

Dodano: 23-03-2016
Publikator: Sąd Najwyższy Sygnatura: III PK 8/15

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 października 2015 r. (sygn. akt III PK 8/15) orzekł, że niedopełnienie terminowego zawiadomienia pracodawcy o przyczynie i planowanym okresie nieobecności, nawet gdyby była ona usprawiedliwiona, doprowadzi do zwolnienia dyscyplinarnego, gdyż może to zostać uznane za ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych.

W rozpoznawanej sprawie Sąd rejonowy oddalił wniosek kobiety o przywrócenie do pracy po nieuprawnionym, według jej opinii, rozwiązaniu umowy o pracę. Sąd ustalił, że 16 kwietnia 2011 r. powódka zachorowała, w związku czym przez długi okres czasu przebywała na zwolnieniu lekarskim. W dniu 19 października 2011 r. ZUS przyznał jej świadczenie rehabilitacyjne na okres od 15 października 2011 r. do 11 kwietnia 2012 r. W dniu 19 marca 2012 r. kobieta ponownie złożyła wniosek o przyznanie świadczenia rehabilitacyjnego na kolejny okres, a w dniu 11 kwietnia 2012 r. zakończyło się jej pierwsze świadczenie rehabilitacyjne. Kobieta, pomimo obowiązku, nie stawiła się w miejscu pracy i nie poinformowała pracodawcy o swojej nieobecności. W związku z czym, pracodawca rozwiązał z nią umowę o pracę w trybie art. 52 § 1 pkt 1 Kodeksu pracy z tytułu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych – w tym przypadku, niepoinformowania pracodawcy o przyczynie nieobecności i przewidywanym okresie jej trwania w przeciągu dwóch dni od rozpoczęcia absencji w pracy. Kobieta otrzymała wypowiedzenie w dniu 8 maja 2012 r. Natomiast w dniu 21 maja 2012 r. ZUS zaakceptował wniosek i przyznał jej prawo do świadczenia rehabilitacyjnego na kolejny okres.

Sąd rejonowy stwierdził, że kobieta nie pojawiała się w pracy przez 26 dni, a pracodawca nie został poinformowany o powodach nieobecności, mimo, że powódka posiadała wszelkie możliwości do wskazania przyczyny swojej absencji w pracy. W opinii Sądu zachowanie kobiety stanowiło podstawę do zwolnienia dyscyplinarnego.

Sąd II instancji powtórzył wyrok SR. Kobieta wniosła skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego, który w wyroku oddalił pozew. SN zauważył, że na mocy powszechnych przepisów o sposobie usprawiedliwiania nieobecności w pracy, kobiecie przysługiwał termin do 13 kwietnia 2012 r. na poinformowanie pracodawcy o swojej nieobecności wraz z podaniem przyczyny. Powódka uchyliła się od tego obowiązku, a jej czyn Sąd określił jako naganny, zwłaszcza, jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że kobieta miała ukończone studia prawnicze i pracowała na eksponowanym stanowisku. W opinii Sądu, związku z posiadaniem specjalistycznego wykształcenia kobieta powinna znać i zachować szczególną dbałość o przestrzeganie regulaminu pracy, a także zasad przyjętych w miejscu pracy. Sąd zauważył, że nie było żadnych przeciwskazań do udzielenia pracodawcy stosownych wyjaśnień. Ponadto, SN przypomniał, że przyznanie pracownikowi świadczenia rehabilitacyjnego nie zwalnia go od obowiązku informacyjnego wobec pracodawcy.

Pliki do pobrania

wstecz