KC W ORZECZNICTWIE – Granice odpowiedzialności ubezpieczyciela (art. 827 k.c.)

Dodano: 31-08-2016
Publikator: Sąd Apelacyjny w Warszawie Sygnatura: VI ACa 1179/14
Kategorie :

Art. 827. § 1. Ubezpieczyciel jest wolny od odpowiedzialności, jeżeli ubezpieczający wyrządził szkodę umyślnie; w razie rażącego niedbalstwa odszkodowanie nie należy się, chyba że umowa lub ogólne warunki ubezpieczenia stanowią inaczej lub zapłata odszkodowania odpowiada w danych okolicznościach względom słuszności.

§ 2. W ubezpieczeniu odpowiedzialności cywilnej można ustalić inne zasady odpowiedzialności ubezpieczyciela niż określone w § 1.

§ 3. Jeżeli nie umówiono się inaczej, ubezpieczyciel nie ponosi odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną umyślnie przez osobę, z którą ubezpieczający pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym.

§ 4. W razie zawarcia umowy ubezpieczenia na cudzy rachunek zasady określone w paragrafach poprzedzających stosuje się odpowiednio do ubezpieczonego.

Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 9 czerwca 2015 r. (sygn. akt VI ACa 1179/14) orzekł, że brak przedłożenia przez powoda żądanej dokumentacji nie może być uznany za rażące niedbalstwo, a co za tym idzie, ubezpieczyciel nie może odmówić wypłaty odszkodowania.

W rozpoznawanej sprawie powód domagał się od towarzystwa ubezpieczeń kwoty 304.603,99 zł tytułem odszkodowania za szkody powstałe w wyniku pożaru jego nieruchomości.

Powód, działając w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej zawarł z pozwanym umowę o ubezpieczenia mienia wchodzącego w skład prowadzonego przedsiębiorstwa.

Ubezpieczyciel objął ubezpieczeniem budynki, maszyny i urządzenia, wyposażenie, stacjonarny sprzęt elektroniczny znajdujący się w budynkach oraz środki obrotowe. Suma ubezpieczenia na budynki i budowle została określona jako 300.000 zł, na maszyny i urządzenia 50.000 zł, natomiast na środki obrotowe 1.000.000 zł. Umowa ta obejmowała swoim zakresem m.in. ubezpieczenie od ognia i innych zdarzeń losowych.

Na terenie nieruchomości należącej do powoda doszło do pożaru, w wyniku którego spaleniu uległy: budynek, wózek widłowy, gaz propan-butan, dwa samochody dostawcze, 90 ton używanej odzieży, kocioł grzewczy, waga platformowa oraz różnego rodzaju sprzęt elektroniczny.

Zgodnie z ekspertyzą specjalisty ds. bezpieczeństwa pożarowego, bezpośrednią przyczyną powstania pożaru było zapalenie się samochodu zaparkowanego pod ścianą budynku należącego do ubezpieczonego. We wstępnym raporcie, wartość szkody została oszacowana na kwotę 980.000,00 zł. W ostatecznym raporcie szkody pożarowej wartość straty oznaczono na kwotę 609.207,96 zł i wskazano m.in. że ubezpieczony nie przekazał kluczowych dokumentów dotyczących stanu technicznego budynku, urządzeń, instalacji itd. Uznano, iż ubezpieczający nie udokumentował spełnienia określonych wymagań w zakresie bezpieczeństwa pożarowego.

Ubezpieczyciel przyznał odszkodowanie w kwocie 304.603,97 zł za uszkodzenie elementów budynku, wyposażenia oraz środków obrotowych w wyniku pożaru. Wskazał, iż zgodnie z OWU na wielkość powstałych szkód miały wpływ spełnienie niewymaganych warunków technicznych wynikających z prawa budowlanego oraz przepisów pożarowych, zaś rzeczoznawca nie otrzymał szeregu dokumentów dotyczących warunków, o które się zwracał.

Sąd Okręgowy w uzasadnieniu wyroku podkreślił, że w świetle art. 827 Kodeksu cywilnego odmowa zapłaty odszkodowania jest możliwa, jeżeli ubezpieczającemu można przypisać, co najmniej rażące niedbalstwo, ponieważ ubezpieczyciel jest wolny od odpowiedzialności, jeżeli ubezpieczający wyrządził szkodę umyślnie. Ponadto, SO wskazał, że w razie rażącego niedbalstwa odszkodowanie nie należy się, chyba że umowa lub OWU stanowią inaczej lub zapłata odszkodowania odpowiada w danych okolicznościach względom słuszności. Uznał, iż ubezpieczyciel nie wykazał, aby powód w istocie przyczynił się do powstania szkody, czy też zwiększenia jej rozmiarów, co mogłoby stanowić podstawę odmowy wypłaty odszkodowania w części.

Pozwane towarzystwo ubezpieczeń wniosło apelację od wyroku Sądu Okręgowego, podnosząc miedzy innymi naruszenie art. 827 §1 i 2 Kodeksu cywilnego, przez błędne uznanie, iż brak wykazania, że nieruchomość posiadała przewidziane prawem zabezpieczenia przeciwpożarowe nie nosi znamion rażącego niedbalstwa.

Sąd Apelacyjny w Warszawie potwierdził ustalenia SO i uznał apelację za niezasadną. Wskazał, iż prawidłowo przyjęto , że ograniczenie odpowiedzialności ubezpieczyciela, wynikające z postanowień OWU, nie może być dalej idące, aniżeli przewidziane w art. 827 § 1 Kodeksu cywilnego. Zawarte w OWU postanowienia, iż w pewnych przypadkach szkoda nie jest objęta ubezpieczeniem, nie są niczym innym, jak tylko zastrzeżeniem na korzyść ubezpieczyciela. Jeśli zatem chce on z tego zastrzeżenia skorzystać, musi przeprowadzić, dowód co do faktów wskazujących na taki przypadek.

Ponadto, SA wskazał, że zasada wyrażona w art. 827 § 1 Kodeksu cywilnego ma charakter bezwzględnie wiążący w zakresie, w jakim wyłącza odpowiedzialność ubezpieczyciela za szkody wyrządzone umyślnie. W przypadku szkód wyrządzonych wskutek rażącego niedbalstwa norma wyłączająca odpowiedzialność ubezpieczyciela ma charakter względnie wiążący (strony mogą umówić się inaczej, włączając skutki rażącego niedbalstwa do zakresu ochrony). Rażące niedbalstwo ubezpieczającego zachodzi tylko wtedy, gdy stopień naganności postępowania drastycznie odbiega od modelu właściwego w danych warunkach zachowania się dłużnika. Brak zaś stwierdzenia tak ujętej winy oznacza, że ubezpieczający, nawet jeśli dopuścił się określonego zaniedbania w sposób zawiniony, jest uprawniony - a zakład ubezpieczeń zobowiązany - do odszkodowania.

Sąd Apelacyjny uznał, iż brak przedłożenia przez powoda żądanej dokumentacji nie może być uznany za rażące niedbalstwo zwłaszcza, że jak wynika z oświadczeń powoda dokumentacja ta spłonęła w czasie pożaru.

Pliki do pobrania

wstecz