GDDKiA zapłaci odszkodowanie za szkodę spowodowaną brakiem znaku ostrzegawczego

Dodano: 06-06-2016
Publikator: Sąd Rejonowy w Gorlicach Sygnatura: I C 127/14

Sąd Rejonowy w Gorlicach w wyroku z dnia 7 marca 2016 r. (sygn. akt I C 127/14) orzekł, że zarządca drogi będzie ponosił odpowiedzialność za wypadek komunikacyjny z udziałem dzikich zwierząt, o ile nienależycie oznakuje zagrożony odcinek.

W rozpoznawanej sprawie z powództwem przeciwko towarzystwu ubezpieczeń wystąpił mężczyzna, którego samochód został uszkodzony w wyniku zderzenia z jeleniem. Powód zażądał zapłaty kwoty 4.200 zł wraz z ustawowymi odsetkami.

Do zdarzenia doszło na drodze krajowej, w terenie niezabudowanym. Na odcinku tym nie było żadnych znaków ostrzegawczych o możliwości pojawienia się dzikiej zwierzyny. Kierowca jechał z dozwoloną prędkością. Mężczyzna zgłosił szkodę do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, która przekazała sprawę swojemu ubezpieczycielowi czyli stronie pozwanej.

Ubezpieczyciel wycenił szkodę na kwotę 4.200 zł, odmówił jednak wypłaty odszkodowania, powołując się na brak podstaw odpowiedzialności zarządcy dróg i art. 2 prawa łowieckiego, stanowiący, że zwierzęta łowne w stanie wolnym są własnością Skarbu Państwa.

Strona pozwana wskazała, że w czasie zdarzenia obowiązywał projekt organizacji ruchu, który nie uwzględniał na tym odcinku znaku A-18b (uwaga, dzikie zwierzęta), dyrekcja prowadziła jednocześnie prace wdrożenia nowego projektu uwzględniającego taki znak, który został postawiony miesiąc po zdarzeniu. Zdaniem pozwanej, nie doszło więc do zaniedbania obowiązków przez zarządcę drogi.

Sąd Rejonowy w Gorlicach wskazał, iż zgodnie z art. 20 pkt 4 ustawy o drogach publicznych do zarządcy takiej drogi należy między innymi utrzymanie nawierzchni drogi, chodników, drogowych obiektów inżynierskich, urządzeń zabezpieczających ruch i innych urządzeń związanych z drogą. Zdaniem SR, nie ulega wątpliwości, że w tym ogólnym sformułowaniu mieści się także obowiązek właściwego oznaczenia poszczególnych odcinków dróg. Znaki ostrzegawcze, a do takich należy znak A-18b, stosuje się w celu uprzedzenia o takich miejscach na drodze, w których kierujący powinni zachować szczególną ostrożność ze względu na występujące lub mogące wystąpić w tym miejscu niebezpieczeństwo, w tym przypadku pojawienie się dzikich zwierząt. Jak stwierdził Sąd Rejonowy, znak ten powinien znajdować się nie tylko w miejscach, gdzie występuje stałe ryzyko pojawienia się takich zwierząt, ale także tam, gdzie pojawić się one mogą okresowo.

SR uznał, iż zarządca drogi będzie ponosił odpowiedzialność za wypadek komunikacyjny z udziałem dzikich zwierząt, o ile nienależycie oznakuje zagrożony odcinek. Sąd stwierdził, że tylko sytuacja, w której na skutek braku odpowiedniego znaku, kierowca nie mógł spodziewać się wtargnięcia dzikiego zwierzęcia na jezdnie, rodzi odpowiedzialność odszkodowawczą. Ponadto, na wskazanym odcinku dochodziło do częstych kolizji z dzikimi zwierzętami. Takie zaniechanie właściwego oznakowania, będzie zawinione, zwłaszcza, jeśli zarządca drogi wcześniej wiedział o przesłankach uzasadniających ustawienie znaku ostrzegawczego.

Mając to wszystko na uwadze Sąd uznał, że ubezpieczyciel zarządcy drogi, ponosi odpowiedzialność za zawinione zaniechanie GDDKiA i zasądził na rzecz powoda żądaną kwotę wraz odsetkami.

wstecz