Brak odpowiedniej izolacji elektrycznej uzasadnia odpowiedzialność ubezpieczeniową

Autor: Paulina Wiensak

Dodano: 20-03-2016
Publikator: Sąd Apelacyjny w Białymstoku Sygnatura: I ACa 487/15
Kategorie :

Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 17 grudnia 2015 r. (sygn. akt I ACa 487/15) orzekł, że szkoła muzyczna w Olsztynie ma zapłacić uczniowi zadośćuczynienie za skutki porażenia go prądem przez niezaizolowany kabel lampki nocnej.

W rozpoznawanej sprawie uczeń państwowej szkoły muzycznej w Olszynie, w czasie roku szkolnego mieszkał w internacie szkolnym. Pewnej nocy uczył się z kolegami w innej sali. Po północy wrócił do swojego pokoju i zamierzał zapalić lampkę nocną, będącą elementem wyposażenia pokoju, aby nie obudzić mieszkającego z nim kolegi przy włączaniu światła górnego. Chłopak po ciemku chwycił wtyczkę swojej lampki nocnej, chcąc ją włożyć do gniazdka elektrycznego. W momencie wetknięcia wtyczki dotknął znajdujących się w pobliżu wtyczki odsłoniętych miedzianych przewodów, w wyniku czego uczeń został porażony prądem. W następstwie wypadku doznał trwałego uszczerbku na zdrowiu w obrębie kciuka, palca wskazującego oraz dwóch innych palców lewej dłoni na poziomie 6 procent. Młody muzyk przeszedł długotrwałą rehabilitację, która negatywnie wpłynęła na jego wyniki w nauce oraz cierpiał z powodu nawracających silnych bóli dłoni. Wskutek wypadku pod znakiem zapytania stanęła jego dalsza kariera muzyczna, gdyż poszkodowany nie był w stanie zagrać niektórych utworów, zwłaszcza tych o szybkim tempie tak jak w okresie przed porażeniem prądem.

Zakład ubezpieczeń, w którym instytucja oświaty miała wykupioną polisę OC, odmówił wypłaty odszkodowania, argumentując, że zdarzenie nie powstało w wyniku zawinionego zachowania ubezpieczonego. Spór dotyczył ustalenia, czy można uznać winę po stronie placówki choćby w postaci niedbalstwa, bądź względnie współprzyczyny zdarzenia.

Sąd Okręgowy w Olsztynie odpowiedzialność za zdarzenie przypisał szkole. Wyrok został podjęty na podstawie opinii biegłego z zakresu instalacji i urządzeń elektrycznych, który stwierdził, że lampka nocna była w złym stanie technicznym, miała odsłonięte, niezabezpieczone przewody miedziane w okolicach włącznika i wtyczki. Sąd podkreślił, że mimo że poszkodowany był świadomy niebezpieczeństwa i braku odpowiedniej izolacji kabli, to nie można mu postawić zarzutu niezachowania odpowiedniej ostrożności. W opinii Sądu mieszkaniec internatu był przekonany, że lampki były sprawdzane przez pracowników placówki i pomimo wystających przewodów są bezpieczne w użyciu, skoro kierownictwo szkoły pozwoliło na umieszczenie urządzeń o takim stanie technicznych w pokojach. Sąd wydał wyrok, na mocy którego Skarb Państwa, będący reprezentowany przez szkołę muzyczną, wypłaci 40 tys. zadośćuczynienia poszkodowanemu, a zakład ubezpieczeń 20 tys. zł, co stanowiło maksymalną wysokość sumy gwarancyjnej, jaką stanowiła polisa OC.

Sąd Apelacyjny w Białymstoku utrzymał co do zasady wyrok Sądu I instancji. Natomiast zwiększył kwotę odszkodowania od placówki edukacyjnej do wysokości 60 tys. zł.  

Pliki do pobrania

wstecz