Ograniczanie wypłat ze szkód na osobie – a jednak można

Specjalista: Piotr Czublun

Stanowisko: radca prawny, partner w Kancelarii CZUBLUN TRĘBICKI

Data dodania: 21-04-2017

Jak donoszą media (m.in. Dziennik Gazeta Prawna), w Ministerstwie Zdrowia zakończono pracę nas projektem aktu prawnego, który ma uregulować zasady wypłaty świadczeń z tytułu szkód wyrządzonych pacjentom w związku z błędami popełnionymi przez szpitale.

Uproszczony katalog świadczeń zawiera już dzisiaj rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 27 czerwca 2013 r. w sprawie szczegółowego zakresu oraz warunków ustalania wysokości świadczenia w przypadku zdarzenia medycznego. Zasady i tryb ustalania odszkodowania i zadośćuczynienia w przypadku zdarzeń medycznych dotyczy szpitali w rozumieniu przepisów o działalności leczniczej.

Jeżeli jednak wierzyć doniesieniom medialnym (projekt oficjalnie nie został jeszcze zaprezentowany), świadczenia, jakie mogą być wypłacane za najmniejsze uszkodzenie, od 2 do 20 proc. ciała, to 1,5–2 tys. zł. W razie jego śmierci rodzina mogłaby liczyć na 300 tys. zł.

Świadczenia miałyby być wypłacane ze specjalnego funduszu wypadkowego, finansowanego przez szpitale, budżet państwa i Narodowy Fundusz Zdrowia. Świadczenia, o których mowa, to klasyczny przykład szkód na osobie, które uprawniają pokrzywdzonego, ale też jego najbliższych (katalog opisany w Kodeksie cywilnym, obudowany dość obszernym orzecznictwem), do ubiegania się o zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

Podobne świadczenia spędzają dzisiaj sen z powiek ubezpieczycieli oferujących komunikacyjne ubezpieczenia OC. Nieprzewidywalność co do możliwej wysokości wypłat z tytułu śmierci, czy też uszczerbku na zdrowiu poszkodowanego w wypadku komunikacyjnym, jak też niejednoznaczny katalog uprawnionych do tego typu świadczeń, powodują, że wycena ryzyk związanych z zadośćuczynieniami za szkody osobowe jest niezwykle trudna. To w efekcie bezpośrednio przekłada się na wysokość składek ubezpieczeniowych za OC komunikacyjne.

Warto zatem zapytać, dlaczego podobne rozwiązanie prawne, czyli stworzenie pewnego katalogu świadczeń za szkody osobowe, nie jest możliwe w przypadku pokrzywdzonych w wypadkach komunikacyjnych. Środowisko ubezpieczeniowe postuluje to już od dawna, wskazując, że tego typu mechanizm, spotykany zresztą w innych krajach europejskich, może wydatnie przyczynić się do zahamowania wzrostu składek za OC komunikacyjne. Jednak póki co politycy pozostają głusi na te postulaty i zamiast zająć się efektywnym i uczciwym uregulowaniem zagadnienia oskarża się dzisiaj ubezpieczycieli o zmowy cenowe i o celowe zaniżanie świadczeń (co oczywiście może mieć miejsce). Takie podejście w niczym nie przybliża kogokolwiek do rozwiązania problemu.

Trudno zakładać, że tutaj jedynym kryterium jest określenie podmiotu odpowiedzialnego za krzywdę. W przypadku zdarzeń medycznych będzie to szpital, czyli z reguły podmiot publicznoprawny, za którego ostatecznie odpowiedzialność ponoszą podatnicy. W przypadku ubezpieczeń komunikacyjnych mamy natomiast do czynienia z odpowiedzialnością podmiotu prywatnego, jakim jest zakład ubezpieczeń (a warto też pamiętać, że odpowiedzialność ubezpieczyciela ma swoje źródło w odpowiedzialności kierowcy, który szkodę wyrządził). Czy to oznacza, że podmioty należące do Skarbu Państwa lub do samorządów zasługują na lepszą ochronę niż sektor prywatny?

Podgrzewanie atmosfery wokół ubezpieczeń komunikacyjnych, bez proponowania konstruktywnych rozwiązań, może doprowadzić do tego, że spora część ubezpieczycieli oferujących ubezpieczenia tego typu po postu z nich zrezygnuje. Zresztą, podobny przypadek jest już znany, bo właśnie po wprowadzeniu obowiązkowych ubezpieczeń od zdarzeń medycznych właściwie nie znalazł się ubezpieczyciel, który gotów byłby za rozsądne pieniądze zaoferować takie ubezpieczenia. Oby nie okazało się w niedalekiej przyszłości, że zabraknie ubezpieczycieli, którzy będą chcieli proponować ubezpieczenia OC komunikacyjne. Czy wtedy również powoła się specjalny fundusz wypadkowy? A jeżeli tak, kto sfinansuje wypłaty z takiego funduszu i czy takie wypłaty również będą nielimitowane?

Komentarze (0)
lista opinii