UOKiK: trwały nośnik to nie tylko forma papierowa

Dodano: 02-06-2017
Publikator: Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów
Kategorie :

W związku z prowadzonym przez UOKiK postępowaniem przeciwko Credit Agricole Bank Polska, Prezes Urzędu przeanalizował w jaki sposób bank zmieniał warunki różnych umów, w tym wysokość opłat i prowizji dla kont osobistych czy kart kredytowych. UOKiK stoi na stanowisku, iż informacje o tego typu zmianach powinny być wysyłane na trwałym nośniku. Jest nim np. list w formie tradycyjnej, informacja zapisana na nośniku USB, a także wiadomość e-mail, o ile zawiera w sobie wszystkie niezbędne dane.

Ten pogląd potwierdził również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wskazując jakie cechy powinien mieć trwały nośnik przesyłany w ramach e-banku. TSUE w wyroku z dnia 25 stycznia 2017 r. (w sprawie C-375/15) orzekł, że przekazywanie użytkownikowi informacji dotyczących zmian w warunkach umowy za pośrednictwem specjalnej, założonej przez bank, skrzynki poczty elektronicznej na stronie internetowej bankowości elektronicznej nie może być uznane za dostarczenie na trwałym nośniku. Jeżeli użytkownik jest zmuszony wejść na taką stronę internetową, aby zapoznać się z rozpatrywanymi informacjami, są one temu użytkownikowi jedynie udostępnione (czytaj więcej: TSUE o różnicy między udostępnianiem informacji a przekazywaniem na trwałym nośniku). Taka informacja powinna być również we właściwy sposób konsumentowi doręczona. Powinien on otrzymać osobną wiadomość (np. sms-em) o propozycji zmian warunków umowy, której szczegóły znajdzie w systemie e-bankowości.

Jednak jak wykazało postępowanie prowadzone przez UOKiK przeciwko Credit Agricole Bank Polska, bank dokonywał jednostronnych zmian postanowień umownych, pomimo braku podstaw prawnych. Prezes Urzędu uznał, że wewnętrzny system e-bankowości stosowany przez bank nie posiada obecnie cech trwałego nośnika i nie może on stanowić jedynego kanału do przesyłania konsumentom informacji o planowanych modyfikacjach w wykonywanych umowach.

UOKiK sprawdza jak banki informują klientów o zmianach w umowach, w tym zmianie opłat i prowizji. - W przekazywanej do klientów komunikacji o zmianach banki nie zawsze podawały podstawy prawne oraz faktyczne okoliczności uprawniające do wprowadzenia tych zmian. Może to rodzić podejrzenie przenoszenia na konsumentów kosztów działalności bankowej, np. tzw. podatku bankowego – zauważa Piotr Adamczewski, dyrektor Delegatury UOKiK w Bydgoszczy.

W toku jest jeszcze 16 postępowań, w których urząd kwestionuje sposób informowania konsumentów o zmianach w umowach o usługę płatniczą wyłączenie za pomocą bankowości elektronicznej. – Kwestionujemy sposób przesyłania informacji w ramach e-banku u kilkunastu podmiotów rynku finansowego. Naszym zdaniem, nie spełniają one cech trwałego nośnika. Bank może usunąć ważne dla klienta informacje w dowolnym momencie. Nie oznacza to, że chcemy, aby klienci byli zalewani korespondencją „na papierze”. Widzimy dużo plusów bankowości elektronicznej, ale nie zmienia to faktu, że banki powinny dostosować się do przepisów i rozpocząć prace nad wewnętrznym systemem, który będzie z nimi zgodny – uważa Marek Niechciał, prezes UOKiK.

Tagi: tsue, uokik, konsument
wstecz