Klauzula nr 3834 Opłata likwidacyjna

Dodano: 25-04-2016
Publikator: Sąd Apelacyjny w Warszawie Sygnatura: VI ACa 87/12

Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 26 czerwca 2012 r. (sygn. akt VI ACa 87/12) uznał za niedozwolone i zakazał stosowania postanowienia o treści:

„Opłata likwidacyjna jest pobierana w wysokości wskazanej w tabeli poniższej:

Rok Polisowy, w którym jest pobierana Wysokość opłaty likwidacyjnej

opłata likwidacyjna od środków stanowiąca procent środków

wypłacanych wypłacanych

z Subkonta Składek Regularnych z Subkonta Składek Regularnych

1 99%

2 99%

3 80%

4 70%

5 60%

6 50%

7 40%

8 30%

9 20%

10 10%”

Sąd Apelacyjny zauważył, iż przedmiotowy wzorzec nie zawiera definicji opłaty likwidacyjnej, nie wyjaśnia jej charakteru ani funkcji. Wbrew bowiem twierdzeniom pozwanego nie można przyjąć, iż „ istota (charakter prawny) świadczenia konsumenta w postaci opłaty likwidacyjnej została wyrażona w klauzuli § 18 ust. 6 OWU”. Przeciwnie – zapis § 18 ust. 1 stanowi jedynie, że pozwana pobiera taką opłatę. Szczegółowe jej stawki określa pkt 15 Załącznika do OWU. Zapis § 18 ust. 6 określa, że opłata likwidacyjna ustalana jest procentowo i pobierana z Subkonta Składek Regularnych, poprzez umorzenie jednostek uczestnictwa oraz w razie wygaśnięcia umowy ubezpieczenia. W toku postępowania pozwana nie wskazała w sposób wyraźny za jakie jej świadczenia pobierana jest opłata likwidacyjna, tłumacząc konieczność jej pobierania z uwagi na „utratę spodziewanych korzyści”. W OWU brak jest jednak zapisu, który wskazywałby na funkcję kompensacyjną opłaty.

Bezsporne jest jedynie, iż opłata powyższa jest stosowana czasowo. Jej nazwa „opłaty”, jak również zapisy § 18 ust. 6 wskazują, że opłata ta stanowi świadczenie konsumenta, nie będące świadczeniem głównym, za bliżej nie określone czynności pozwanego, a pobierana jest w razie wygaśnięcia umowy w sytuacji niedopełnienia obowiązków kontraktowych przez konsumenta bądź wypowiedzenia przez niego umowy. Zapis § 18 ust. 6 przewiduje bowiem, iż opłata likwidacyjna pobierana jest w razie wygaśnięcia umowy w sytuacjach wskazanych w § 12 ust. 2 (wygaśnięcie umowy na skutek śmierci ubezpieczonego, zaś niedopełnienie obowiązków ubezpieczonego umownych polegało zatajeniu rzeczywistego stanu zdrowia lub podaniu nieprawdziwych informacji we wniosku o zawarcie umowy dotyczących stanu zdrowia, popełnieniu samobójstwa, uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia na skutek samookaleczenia lub usiłowania samobójstwa), § 25 ust. 2 pkt 2, 3 i 5 (wygaśnięcie umowy na skutek nie zapłacenia przez ubezpieczającego Składki Regularnej – jeśli doszło do skutków określonych w pkt 2 i 3 oraz wygaśnięcie umowy na skutek upływu okresu wypowiedzenia umowy ubezpieczenia przez ubezpieczającego).

Z powyższego wynika, iż ubezpieczyciel przewidział dla ubezpieczonego swoistą sankcję za rezygnację z dalszego kontynuowania umowy bez powiązania jej z realnie poniesionymi wydatkami, w przypadku zawarcia ubezpieczenia na rzecz konkretnej osoby, przy czym owo zastrzeżenie ma charakter uniwersalny tzn. jest całkowicie niezależne od wartości posiadanych przez ubezpieczonego jednostek uczestnictwa. Opłata likwidacyjna nie ma więc charakteru świadczenia odszkodowawczego zatem w drodze analogii można uznać, iż zakwestionowane postanowienie wzorca podpada jednak pod dyspozycję art. 385 3 pkt 17 k.c. – tak jak przyjął to Sąd pierwszej instancji – zwłaszcza wobec faktu, iż katalog klauzul szarych zawartych w przepisie art. 385 3 k.c. nie jest zamknięty.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego prawidłowe jest zatem ostatecznie uznanie przez Sąd pierwszej instancji, iż zakwestionowane postanowienie narusza dobre obyczaje gdyż sankcjonuje przejęcie przez ubezpieczyciela w pierwszych latach trwania umowy niemal całości wykupionych środków – w postaci opłaty likwidacyjnej, niezależnie od tego, czy zakwalifikuje się ją jako swojego rodzaju „odstępne” czy też po prostu sankcję finansową – w całkowitym oderwaniu od skali poniesionych przez ten podmiot wydatków.

Sąd zauważył, iż pobranie opłaty likwidacyjnej przewidziane zostało nie tylko w sytuacji niedopełnienia przez ubezpieczającego obowiązków umownych, ale także w razie wypowiedzenia przez niego umowy, tj. skorzystania z przysługującego mu uprawnienia do rozwiązania umowy. Zatem uznanie, iż zakwestionowane postanowienie kształtuje prawa konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy - wbrew zarzutom apelacji - nie nasuwa wątpliwości.

Wzorzec umowy przewidujący, jak w niniejszej sprawie, że w razie rezygnacji przez ubezpieczonego z kontynuowania umowy ubezpieczenia traci on wszystkie środki uzyskane wskutek wykupu jednostek uczestnictwa, bezsprzecznie „narusza dobre obyczaje, gdyż sankcjonuje przejęcie przez ubezpieczyciela całości wykupionych środków w całkowitym oderwaniu od skali poniesionych przez ten podmiot wydatków. Zapis taki rażąco narusza interes konsumenta gdyż prowadzi do uzyskiwania przez ubezpieczyciela pewnych korzyści kosztem ubezpieczonego, zwłaszcza wówczas, gdy ten ostatni zgromadzi na swoim rachunku osobistym aktywa o znacznej wartości". (tak: Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 14 maja 2010 r., sygn. akt: VI ACa 1175/09).

wstecz