Wiceminister finansów o nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy

Dodano: 26-04-2016

W trakcie debaty poświęconej walce z unikaniem płacenia podatków pt. "Podatki po polsku, czyli między opresją i rajem” organizowanej przez PAP wiceminister finansów Wiesław Jasiński przedstawił najważniejsze założenia nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy.

-Nowe przepisy skierowane są na walkę z unikaniem płacenia podatków i praniem pieniędzy - zapowiedział podczas debaty PAP wiceminister finansów. Wśród nowych regulacji znalazł się m. in. obowiązek przechowywania przez przedsiębiorstwa informacji o osobach fizycznych, które uzyskują korzyści z umów zawieranych przez firmy, w tym osoby zarejestrowane w rajach podatkowych. Wiceminister przywołał dane, z których wynika, że w Polsce rocznie jest prane ok. 2 mld zł.

Nowelizacja powstała w wyniku konieczności dopasowania polskiego ustawodawstwa do dyrektywy UE, która za pranie brudnych pieniędzy uznaje też uchylanie się od płacenia podatków. Zmieniona ustawa ma być uchwalona jeszcze w tym roku.

W debacie wzięli udział także inni przedstawiciele instytucji finansowych: prof. Witold Modzelewski (Narodowa Rada Rozwoju przy Prezydencie RP), Jan Guz (Przewodniczący OPZZ), mec. Marcin Matyka (Norton Rose Fullbright), Ryszard Małkiewicz (wiceprzewodniczący Krajowej Izby Doradców Podatkowych). Eksperci wskazywali na brak edukacji podatkowej, przestarzałe przepisy i ułomność organów podatkowych w ściąganiu podatków jako główne przyczyny prania brudnych pieniędzy. 

Prof. Modzelewski podał, że do tej pory temat ten był pomijany przez polityków. Aktualnie obowiązujące prawo podatkowe zawiera wiele luk, z których chętnie korzystają przedsiębiorcy. - Z prawa podatkowego trzeba usunąć wszystko, co legalizuje działania nielegalne - dodał.

Zdaniem Modzelewskiego "katastrofą" i obecnie największym problemem są zwroty VAT, których wartość przez ostatnie 4 lata podskoczyła o 30 mld zł i dziś ociera się o kwotę ok. 90 mld zł.

Natomiast Jan Guzy wskazał na ułomność państwa w egzekwowaniu podatków. Przewodniczący OPZZ zauważył, że w przeciągu ostatnich 15 lat dochody przedsiębiorstw wzrosły podczas, gdy wpływy do budżetu państwa pozostały na niezmienionym poziomie.

-Mówimy dziś o tworzeniu (…) nowego prawa podatkowego, ale nie potrafimy wykorzystać starego prawa. Proszę popatrzeć na zaległości podatkowe - dodał. Jego zdaniem państwo ma odpowiednie narzędzia, ale z nich nie korzysta.

Zdaniem Ryszarda Małkiewicza ministerstwo powinno wprowadzić obowiązkowy audyt w swoim resorcie. Uważa on, że wiele firm czerpie wzór od urzędników. Wskazał też na braki w postaci rozwiniętej polityki prewencyjnej, edukacji społeczeństwa.

-Dopóki organy nie zaczną pracować, to sama zmiana przepisów nic tu nie da - stwierdził. -To się zaczyna mścić, wyrosły nowe pokolenia, które kompletnie nie mają pojęcia o systemie podatkowym (…) i bez szerokiej edukacji przez ministerstwo i włączenia kampanii edukacyjnej nic z tego nie wyjdzie - dodał.

Tagi: podatek
wstecz